Według wyceny nowego dyrektora ZOZ mielnicki ośrodek zdrowia za 5 miesięcy działalności wygenerował straty w wysokości ok. 50 tys. zł.
W ciągu ostatniego miesiąca władze gminy Mielnik prowadziły rozmowy zmierzające do ostatecznego rozwiązania problemu z dostępem do lekarza w mielnickim ośrodku zdrowia. Wiadomo już, że od 1 sierpnia w Mielniku na stałe będzie lekarz. W lipcu została podpisana umowa o rozpoczęciu pracy oraz umowa z dyrekcją ZOZ-u o zatrudnieniu lekarza w Mielniku. Rozmowy między wójtem Mielnika a nowym dyrektorem ZOZ-u odbywały się już kilka razy. Na sesji 19 lipca wójt Tobota przekazał radnym informację, że nowy dyrektor siemiatyckiego szpitala dokonał oceny finansowej funkcjonowania ośrodka zdrowia w Mielniku. Według wyceny i szacunków dyrektora Cezarego Nowosielskiego, za pierwszych 5 miesięcy tego roku ośrodek w Mielniku przyniósł dla ZOZ-u straty w wysokości ok. 50 tys. zł. - Te straty były głównie maju – kiedy mieliśmy dwóch lekarzy, a nie było żadnego, bo i jeden i drugi byli na zwolnieniach. ZOZ musiał więc zapewnić tak jak się dało pomoc lekarską i płacić innym lekarzom – wyjaśniał Tobota. Padło pytanie ze strony dyrektora ZOZ-u, jak ja, jako wójt, widzę szanse funkcjonowania ośrodka zdrowia na przyszłość. Ustaliliśmy, że są pewne rozwiązania i możliwości poprawienia kondycji finansowej ośrodka, ale przedstawię je kiedy sytuacja ostatecznie będzie jasna.
Komentarze