22 lutego w urzędzie w Sarnakach policjanci z łosickiej komendy spotkali się z mieszkańcami tej gminy, by omówić kwestie zagrożeń i najniebezpieczniejszych miejsc w gminie. Zgodnie stwierdzono, że takim miejscem jest krajowa trasa „19”. To kolejne spotkanie na naszym terenie, które ma pomóc policji i ministerstwu w utworzeniu mapy zagrożeń.
Niektóre fragmenty dyskusji:
Wójt Andrzej Lipka: - Ta trasa, to największe niebezpieczeństwo, zarówno dla ruchu pieszego i kołowego. Poza tym coraz gorszy jest stan dróg powiatowych. Praktycznie nie widać żadnych działań powiatu, by na terenie naszej gminy cokolwiek poprawić z drogami. Owszem szereg działań, głównie ze strony zarządców dróg, zostało podjętych, by w kwestii bezpieczeństwa drogowego na naszej gminie było lepiej, częściowo bez konsultacji z nami, ale sporo jest jeszcze do zrobienia. Barierki na chodniku koło szkoły w Sarnakach, ścieżka między Chlebczynem a Franopolem, której sposób wykonania powinien być dużo lepszy - to się udało. Nie udało się wywalczyć zmiany lokalizacji przystanku na ”19” w Kózkach, ale udało się utwardzić kostką pobocza tej drogi. Cały czas wnioskujemy o zmiany na tej drodze w wielu miejscach. Przy dużym ruchu zagrożenie wypadkami jest nadal ogromne.
Komendant Dariusz Borkowski: - Co roku kierujemy wiele wystąpień do zarządców dróg. Nie mamy jednak wpływu na ewentualne remonty i zmiany, tym bardziej bezpośrednio na bezpieczeństwo, ale możemy monitorować tę trasę, np. pod względem prędkości poruszających się tam pojazdów.
Z sali: - Gminna komisja do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych kontroluje sklepy pod względem sprzedaży alkoholu, ale najpierw musimy wysyłać właścicielom zawiadomienia o planowanej kontroli i jej terminie. Tak więc sprzedawca wie, kiedy u niego będziemy, zatem jest wyczulony na te rzeczy, na które zwracamy uwagę. Ale problem polega na tym, że w kilku sklepach w gminie spożywa się alkohol, m.in. w Sarnakach, Mierzwicach. Wieczorem, kiedy sklep powinien być zamknięty, stoi sporo samochodów. Na domiar złego, pijący wsiadają i jadą. Czy można liczyć, że patrole wieczorami zajrzą do takich punktów?
- Czy będzie komisariat policji w Sarnakach?
- Spore zagrożenie niesie młodzież jeżdżąca skuterami, w tym bez zezwoleń i dokumentów. Czy policja to weryfikuje?
- Plac sportowy we Franopolu. Latem, głównie wieczorami, sporo jest tam młodzieży, którą trzeba uciszać.
- Jak wygląda sprawa z narkotykami w gminie i powiecie?
- Potrzebne są patrole w okolicach przedszkola w Serpelicach. Latem, wieczorami, na placu obok zbiera się młodzież. Piją alkohol, zachowują się głośno. Ludzie boją się reagować. I przejście dla pieszych obok szkoły w Serpelicach. Od dwóch lat na nie czekamy.
Komendant Dariusz Borkowski: - Objedziemy wskazane sklepy i zmonitorujemy sprawę. Jednocześnie prosimy o sygnały, kiedy ktoś zauważy, jak spożywający alkohol wsiadają za kierownicę. Nie mam informacji o tym, by w Sarnakach powstał komisariat. Jesteśmy jednostką najmniejszą na Mazowszu. Nic nie wskazuje na to, żeby to się zmieniło. Obowiązkiem każdego jest troska o bezpieczeństwo innych, reagujmy i dzwońmy na policję, informujmy o niebezpiecznie jeżdżących skuterami. Wskazane miejsce we Franopolu możemy doraźnie objąć patrolem, ale nie stać nas na to, by cały czas stał tam radiowóz. Prosimy o sygnały w przypadkach, kiedy będzie tam głośno. Narkotyki – cały świat nie jest wolny od tego zagrożenia. Niedawno w Łosicach zlikwidowaliśmy profesjonalną plantację marihuany. Poważnie traktujemy każdy sygnał o narkotykach i dopalaczach, szczególnie w szkołach, sprawdzamy wszystkie przypadki. Serpelice – prosimy o kolejny wniosek do zarządcy drogi, my go poprzemy, zaś latem ujmiemy Serpelice w naszych patrolach.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze