Duch generała Karola Świerczewskiego błąka się po Nurcu Stacji. Szczególnie straszy na ulicy nazwanej jego imieniem. Obok byłej jednostki wojskowej. Kilka bloków mieszkalnych przypomina czasy świetności PRL-u. Grupa ich mieszkańców nie zgadza się z działalnością zarządu wspólnoty mieszkaniowej.
Główne zarzuty dotyczą niegospodarności, nieliczenia się ze zdaniem innych. Rozmawiam z trójką mieszkańców osiedla Zielone.
Azbest
Mówi Jan Waszkowski:
- Zarząd wziął pożyczkę na ocieplenie budynków. Prace są niezgodne z zasadami dobrego zarządzania. Nikt z nas nie sprzeciwia się ociepleniu. Ale to trzeba robić z sensem. Dwa z pięciu bloków są pokryte płytami azbestowymi. Wiemy już, że w najbliższym czasie w Polsce azbest musi zniknąć. W naszym przypadku, gdy ocieplenie będzie położone na azbest, po pewnym czasie trzeba będzie wszystko zrywać. Na dzień dzisiejszy są dotacje na utylizację. Wiadomo, że kredyt wzięty jest na 15 lat. W ubiegłym roku było 100% dotacji na ten cel. Obecnie 10%. Później może być zero. Czyli po tym czasie trzeba będzie wziąć nowy, na zerwanie ocieplenia i azbestu. Wtedy to będą koszty i nikt nad tym się nie zastanawia. Bo dzisiaj wzięty 1 milion kredytu, to za 15 lat będzie 1 milion 600 tysięcy zł do spłaty.
- Mieszkańcami bloków są sami emeryci i emerytki. I trudno oczekiwać od nich protestu. Oni się nie znają na przepisach – dodaje Danuta Juskowiak.
- Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury. Ale odmówiono wszczęcia śledztwa. I tak już wiadomo, że lokatorzy będą spłacać kredyt, który będzie zmarnowany – mówi Jan Waszkowski.
- Tym bardziej, że jest dużo dłużników, którzy zalegają z czynszem – twierdzi Danuta Juskowiak.
Węgiel
- Drugą rzeczą, którą zgłaszaliśmy do prokuratury, jest zakup węgla, czyli opału do naszej kotłowni. W uzasadnieniu prokuratora stwierdzono, że cena jest nieznacznie wyższa, ale węgiel jest wspaniałej jakości. Pokażę jaka to wspaniała jakość. Oto jest faktura zakupu, za jaką kupuje zarząd. Węgiel Retopal ma kaloryczność 24 megadżula (MJ), a pokazywano, że kaloryczność jest o 3 MJ większa. I jak widać na fakturze cena netto to 655 zł za tonę. W internecie znalazłem węgiel o tej samej kaloryczności w cenie 454 zł. W skali roku, gdzie kupujemy około 250 ton, to różnica wynosi 50 tysięcy. Czy to drobnostka? Ja przekładałem te oferty od roku. Niedawno prezes Olesiński mówił, że to nie taki węgiel jaki oni kupują. Retopal jest to węgiel z kopalni Piast. Nie ma innego surowca o tej nazwie z innej kopalni, czyli prezes wprowadza ludzi w błąd. Teraz z kolei kupują ekogroszek. W cenie 855 zł. Najlepszy jaki jest - kosztuje 520 zł. Polityka taka jest, aby kupować jak najdrożej. A firma, w której są robione zakupy, nigdy w swojej ofercie nie miała handlu węglem. Mam wyciąg ze stron internetowych tej firmy. W ofercie są wesela, sprzedaż samochodów. Gdy pytałem w ubiegłym roku, dlaczego nie robi się zakupów bezpośrednio w kopalni, to prezes Olesiński odpowiedział, że kopalnia nie chce handlować ze spółdzielnią, bo wspólnoty nie mogą u nich kupować bezpośrednio węgla. Więc tam zadzwoniłem, to się ze mnie roześmiano. Bo każdy tam może robić zakup. Po moich interwencjach w zarządzie zmieniono firmę, w której robiono zakupy. Z Drohiczyna przeniesiono się do innej firmy w kujawsko - pomorskim, gdzie w ofercie jest przede wszystkim sprzedaż nasion, nawozów i karmy dla psów. W ofercie firmy Rolbud, którą znalazłem w internecie jest certyfikat wydany przez Katowicki Holding Węglowy, że jest autoryzowanym sprzedawcą polskiego węgla. W żadnej fakturze nie ma danych, ile kosztuje transport. W świetle prawa na fakturze musi być wykazany towar i transport oddzielnie. Można zapytać firmy, które dostarczały węgiel czy rozliczyły paliwo do VAT-u od tego samochodu? A KHW podaje, że transport z Katowic do Siemiatycz to 75 zł za tonę. Wszystko można rozliczyć.
Na pytanie dlaczego tak się dzieje, Jan Waszkowski dodaje:
- To jest pytanie do zarządu. Nie mogę tego zrozumieć. Bo to logika działania zaprzeczająca zdrowemu rozsądkowi.
- Trzeba dodać, że opłaty za mieszkania są podwyższane. Czynsze są droższe niż w Warszawie – twierdzi pani Juskowiak.
- Pytaliśmy od wielu lat na zebraniach, ja przede wszystkim, dlaczego kupuje się tak drogi węgiel, gdy wszędzie jest taki tani. Nie robimy zapasów w okresie letnim, gdy on jest tani. Są pomieszczenia gdzie można skomasować ponad 150 ton – w temacie zakupów węgla mówi były prezes Jerzy Prochowicz.
Remonty
To nie koniec problemów. Jan Waszkowski twierdzi, że są niedociągnięcia w konserwacji budynków.
- W Polsce ustawodawca określił żywotność płyt azbestowych na około 30 lat. Pod warunkiem, że są zabezpieczane poprzez malowanie specjalną farbą. Jeżeli są nawet minimalne pęknięcia, ułamania, natychmiast trzeba to wymienić. U nas jak azbest jest 32 lat, to tylko raz było malowanie. Z 15 lat temu. A płyty są popękane. No i kto podpisuje, że jest konserwacja. W prokuraturze dowiaduję się, że dokumenty są, do tego podpisywane. W sądach pierwszą rozprawę wygraliśmy, przegraliśmy apelacyjną.
To na razie część spraw dotyczących mieszkańców bloków przy ulicy imieniem komunistycznego generała. Zapewne warto wrócić do tematu.
Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze