11 listopada, wzorem lat poprzednich, nurzeccy emeryci świętowali 95. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Blisko 20-osobowa grupa najaktywniejszych działaczy nurzeckiego Koła Emerytów i Rencistów (i 3 osoby spoza koła) spotkała się pod znajdującym się w miejscowym parku pomnikiem pamięci poległych w II wojnie światowej.
Tutaj, poprzez złożenie wieńców, zapalenie symbolicznych zniczy, deklamację kilku wierszy i odśpiewanie pieśni patriotycznych zgromadzeni dali wyraz swojej obywatelskiej postawie.
Dobrze, że chociaż oni. Znów niestety swoją obecnością nie zaszczycił miejscowy establishment. Znowu zabrakło przedstawicieli jakichkolwiek władz, instytucji, duchowieństwa.
Nie było młodego pokolenia, którego przedstawiciele przechodząc obok zdawali się z niecierpliwością czekać na moment, w którym wreszcie będą mogli sobie spokojnie usiąść na parkowej ławce. Kiedy pod pomnikiem śpiewano hymn, na parkingu pobliskiego sklepu jakiś maczo na całą moc samochodowych głośniczków nadawał coś a’la disco polo. Dziwny jest ten świat.
Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. emi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze