Reklama

Nurzec Stacja - Biogazownia koło Tymianki?

04/07/2014 21:43

25 czerwca na sesji rady gminy Nurzec Stacja wśród wielu wątków pojawił się też dotyczący możliwości budowy biogazowni koło Tymianki. Dyskusję o tym zainicjował radny Jerzy Olesiuk.

- Co dalej z tą sprawą? Początkowo miała to być biogazownia do pół mega, teraz już mega, po odwołaniu. Społeczeństwo Tymianki jest zbulwersowane. Właściciel działki, którą zainteresowany jest inwestor podzielił tę nieruchomość. By sąsiad, właściciel sąsiedniej działki nie był stroną w postępowaniu. Tak się robi ludzi na szaro. To działka na zachód od Tymianki. Ale w przypadku powstania takiego obiektu, prawdopodobnie biogazownia przeszkadzałyby również mieszkańcom Siemichocz, Wólki Nurzeckiej. Nie mówimy nie. Ale budować coś takiego 200 metrów od zabudowań? Poza tym w okolicy jest ciek wodny, gdzie żyją bobry, żaby itp. Czym będzie skutkować taka biogazownia? Po prostu ktoś funduje nam bombę. Już nie raz inwestor składał różne wnioski, zawsze pod inną nazwą. Złożyliśmy postulaty do urzędu gminy. Społeczność oczekuje odpowiedzi - mówił radny.

Reklama

Pierwszy wniosek (2013) na obiekt o mocy do pół megawata był złożony w celu otrzymania decyzji o warunkach zabudowy, kolejny (2014) na moc jednego megawata, co już wymaga sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko.

W tym samym temacie 22 czerwca w Tymiance odbyło się zebranie w związku z rozpoczętym przez nurzecki urząd postępowaniem dotyczącym wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach ewentualnej budowy biogazowni. Wśród wielu argumentów uzasadniających sprzeciw mieszkańców pojawiały się m.in.: zbyt mała odległość obiektu od domów, wydobywający się z niego odór, zniszczone drogi, obniżenie wartości gospodarczej i przyrodniczej okolicznych działek, zanieczyszczenie środowiska. Poza tym mieszkańcy wskazują na możliwy nadmierny hałas, zagrożenie swojego bezpieczeństwa i niejasne zasady postępowania wnioskodawcy.

Reklama

Radny Olesiuk: - Jako mieszkańcy Tymianki i okolicy domagamy się sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko oraz przeprowadzenia konsultacji społecznych. Społeczność ma coś do powiedzenia. Będziemy też chcieli spotkać się z wnioskodawcą.

Wójt Piotr Jaszczuk: - Teraz musi być sporządzony raport oddziaływania na środowisko. Potem następne kroki. To długotrwała procedura. Trudno na razie mówić o tym, jak się zakończy. Poczekajmy na raport.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama