4 stycznia popołudniu, na jednej z ulic w Siemiatyczach doszło do parkingowej kolizji. Sprawca odjechał. Chwilę później odnaleźli go policjanci. 60-letni mieszkaniec Siemiatycz był pijany - badanie alkomatem wykazało 2,54 promila. Trafił do aresztu.
5 stycznia siemiatyccy kryminalni, w pobliżu jednej ze stacji paliw w mieście, zauważyli mężczyznę idącego chwiejnym krokiem, który wsiadł do forda i odjechał. Podejrzewając, że może być nietrzeźwy, zatrzymali auto do kontroli. Badanie trzeźwości 29-latka wykazało ponad promil alkoholu. W samochodzie jechał też jego 5-letni syn. Dziecko przewożone było bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Mężczyzna stracił prawo jazdy. Zgodnie z kodeksem karnym za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalają także odpowiedzialność karną 29-latka w zakresie przewożenia dziecka.
8 stycznia ok. godz. 15.00 w jednej z miejscowości gminy Czyżew dzielnicowi z posterunku w Czyżewie zauważyli jadącego motorowerem, który nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy. 34-latek miał przeszło promil alkoholu w organizmie.
8 stycznia, w Starej Kornicy, policjanci przerwali podróż mieszkańca tej gminy. 62-latek kierował BMW, a badanie wykazało ponad 2,46 promila alkoholu w jego organizmie.
10 stycznia, tuż po 12 policjanci z wysokomazowieckiej drogówki, na ul. Głównej w Szepietowie zatrzymali do kontroli drogowej kierującego dacią. Jak się okazało 27-letni kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu. Wstępne badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec powiatu wydmuchał blisko promil.
Policjanci z posterunku w Brańsku zatrzymali do kontroli fiata. Podróżowało nim dwóch mężczyzn. Kierowca miał blisko promil alkoholu w organizmie. 29-latek stracił prawo jazdy. Dodatkowo okazało się, że pojazd nie miał ważnych badań technicznych, policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.
10 stycznia pod Hajnówką, policjantka z hajnowskiej drogówki zatrzymała do kontroli volkswagena, którego kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość. W trakcie rozmowy wyczuła od mężczyzny alkohol. Okazało się, że 23-latek, mieszkaniec województwa mazowieckiego, miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Przyznał, że do późnych godzin nocnych spożywał alkohol i nie zdążył jeszcze wytrzeźwieć.
11 stycznia tuż po północy poinformowano siemiatyckich policjantów, że z parkingu przy Biedronce na ul. Grodzieńskiej odjechał prawdopodobnie nietrzeźwy kierowca. Za chwilę policjanci zatrzymali wskazane przez świadków audi. Kierowca, 36-letni mieszkaniec gm. Drohiczyn, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Jak się okazało - nie miał prawa jazdy, stracił je już wcześniej.
Anna Kondraciuk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze