Reklama

Nie będzie ośrodka zdrowia w Śledzianowie

31/08/2011 19:09
Dyrektor SP ZOZ w Siemiatyczach Cezary Nowosielski powiedział, że sensownym rozwiązaniem byłoby, aby mieszkańcy Śledzianowa i wsi sąsiednich przepisali się do ościennych ośrodków zdrowia. Do Drohiczyna, Ostrożan czy Perlejewa. Ośrodek zdrowia w Śledzianowa nie ma szans na istnienie.

          Dzień wcześniej (24 sierpnia) odbyło się przed budynkiem szkoły w Śledzianowie spotkanie mieszkańców z udziałem dyrektora SP ZOZ, starosty siemiatyckiego, burmistrza Drohiczyna i radnego powiatowego Jana Zalewskiego. Dyskusja miała w większej części burzliwy przebieg. Powodem była informacja o tym, że ośrodka zdrowia od 1 września w Śledzianowie nie będzie.
          Jak wyjaśniał Cezary Nowosielski powodów zamknięcia ośrodka jest kilka: przypisanych do tej placówki jest tylko 871 pacjentów, w poprzednim okresie było 154 tys. zł strat, budynek nie spełnia norm sanepidu, brak lekarza, który podjąłby się pracy w tym rejonie, brak windy. Przede wszystkim nie ma umowy z NFZ na dalszą działalność.
          Na takie informacje emocjonalnie reagowali zebrani mieszkańcy Śledzianowa, Obniża, Bużysk, Chechłowa, Putkowic. Twierdzili, że nowy dyrektor jest po to, żeby wszystko zamykać, że nie widzi problemów ludzi, tylko ekonomię: - To jest nasz ośrodek, wybudowany naszymi rękoma – to stwierdzenie pojawiało się często.
          - Rządzący powinni służyć narodowi, a nie wszystko likwidować – powiedział jeden z mieszkańców Eugeniusz Zgiet.
          Była też prośba o „dogadanie się”. A więc rozważano czy samorząd Drohiczyna mógłby przejąć budynek. Ludzie deklarowali pomoc. Padło także stwierdzenie, że ustawa samorządowa mówi o tym, że trzeba ludziom zapewnić opiekę medyczną. Starosta siemiatycki dodał, że o problemach związanych z opieką medyczną w Śledzianowie wiedział poprzedni samorząd i nic nie zrobił, aby poprawić sytuację. Choćby poprzez remont budynku. Jan Zalewski twierdził, że zawsze spotykał się także w tej sprawie z mieszkańcami, z burmistrzem Drohiczyna, lekarzami.
          Oberwało się także miejscowemu proboszczowi. Ośrodek zdrowia, który w czasach komunistycznych został zbudowany na gruncie parafialnym, jest własnością parafii. Księdzu zarzucano, że nie dbał o budynek, nie rozliczał się z pieniędzy za wynajem pomieszczeń.
          Dyskusja miała charakter nieuporządkowany. Trudno było zorientować się niekiedy o co chodzi. Jednak, można chyba już tak powiedzieć, ośrodka zdrowia w Śledzianowie nie będzie. O tym, że był będzie przypominał pusty, piętrowy budynek. Chyba, że znajdzie się nowy doktor Judym.



          Jacek Piotrowski, Głos Siemiatycz, fot. JP
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama