Coroczny konkurs dla uczniów szkół podstawowych, organizowany przez policję, zgromadził 14 szkół. Do następnego - wojewódzkiego etapu zakwalifikowała się szkoła z Nurca Stacji.
„Nasze bezpieczeństwo” - to hasło corocznego konkursu dla dzieci szkół podstawowych organizowanego przez policję. W tym roku eliminacje powiatowe XI edycji odbyły się 16 maja w siemiatyckiej komendzie. Tradycyjnie stawiły się 3-osobowe ekipy, tym razem z 14 szkół podstawowych. Tradycyjnie konkurs składał się z dwóch etapów. W pierwszym ocenie poddano rysunki na temat m.in. prewencji kryminalnej, bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ochrony przeciwpożarowej, które uczniowie wykonali w szkołach. Drugi to test, w którym trzeba było wykazać się wiedzą m.in. z zakresu pierwszej pomocy, prewencji ogólnej, ochrony przeciwpożarowej, ochrony środowiska, znajomością zasad bezpiecznego wypoczynku w górach i nad wodą, bezpieczeństwa w ruchu drogowym, przepisów bhp podczas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. Pierwsze miejsce zajęła szkoła podstawowa z Nurca Stacji w składzie: Katarzyna Maguza, Sara Przanowska i Natalia Demianowicz. Drugie szkoła podstawowa z Ostrożan (Magdalena Kryńska, Dawid Nagórny, Mateusz Kryński). O trzecie trzeba było rozegrać dogrywkę między kapitanami szkół z Czartajewa i Drohiczyna. Ostatecznie trzecia lokata przypadła dla SP Czartajew (Ewelina Moczulska, Michalina Boguszewska, Kamil Niewiarowski). Na finał wojewódzki pojedzie drużyna z Nurca Stacji. W konkursie udział również brały szkoły z: Miłkowic Janek, Dołubowa, Siemichocz, Perlejewa, Grodziska, Śledzianowa, Mielnika, Tołwina oraz nr 1 i 3 z Siemiatycz. Co roku konkurs jest atrakcyjny pod względem nagród, które najczęściej zakupują samorządy. Tegoroczny konkurs wspomogli wójtowie i burmistrzowie z gmin i miast, z których udział brały szkoły. Były to m.in. odtwarzacze MP3, sprzęt elektroniczny i sportowy. Pamiątkowe znaczki ufundował "Głos Siemiatycz". Warto odnotować, że w tym roku konkurs po raz pierwszy nosił imię Brajana Chlebowskiego. Przypominamy, że Brajan to 6-latek, który w ubiegłym roku uratował kilkudziesięciu mieszkańców kamienicy w Łodzi, zawiadamiając straż o pożarze. Niestety chłopiec zmarł w wyniku zaczadzenia.
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze