Reklama

Na psa 5 zł na dziecko 3,50

14/11/2008 18:58
W naszym mieście mamy coraz większy problem z bezpańskimi psami, których ilość ciągle wzrasta. Wyłapywaniem czworonogów na zlecenie miasta zajmuje się Przedsiębiorstwo Komunalne w Siemiatyczach. Psy są przewożone do schroniska, które znajduje się przy wysypisku śmieci.
          Umowa zawarta pomiędzy urzędem i PK precyzuje, że PK zapewnia obsługę weterynaryjną nad wyłapanymi zwierzętami, własny transport, wyżywienie, opiekę oraz właściwe warunki utrzymania psów.
          Każdy z nas, podatników, płaci za wyłapywanie i przetrzymywanie bezpańskich psów. Są to coraz większe pieniądze. Aktualnie co miesiąc miasto z budżetu wydaje na ten cel ponad 5.000 zł. W skali tego roku utrzymanie bezpańskich psów w mieście będzie nas kosztowało ponad 40.000 zł.
          Za każdego złapanego psa miasto płaci dla PK kwotę 50 zł. Za jedną dobę utrzymania i opiekę nad psem płacimy z budżetu miasta 5 zł plus VAT. Łatwo więc można obliczyć, że miesięcznie jeden pies pochłania kwotę ponad 150 zł. PK wykonuje tylko usługę zleconą przez miasto. To nie PK odpowiada za to, że psy są porzucane. Nikt nie neguje tego, że bezpańskim psom należy zapewnić opiekę, ale jaka kwota pieniędzy wydawana na ten cel stanie się kwotą graniczną? Problem staje się coraz poważniejszy, gdyż za garstkę nieodpowiedzialnych właścicieli psów płacą wszyscy mieszkańcy. Jeszcze trochę i w przyszłym roku miasto na ten cel będzie musiało wydać ponad 50.000 zł. A przecież potrzebne są pieniądze na inwestycje i pomoc potrzebującym mieszkańcom.
          Czas, by radni i władze miasta powróciły do tego tematu i zastanowiły się nad możliwością ograniczenia tego problemu. Może czas powrócić do wprowadzenia odpowiednich stawek podatku od posiadanego psa i egzekwowania tego przepisu? Przecież sprzątanie miasta po psach też kosztuje. Dlaczego mamy wszyscy za to płacić? Inne miasta próbują znakować psy poprzez obowiązkowe tzw. "czipowanie". Wówczas, po odłowieniu psa, właściciel czworonoga jest karany.
          Apel też do mieszkańców, by kupując psa nie traktowali go jako zabawkę na kilka miesięcy. Pies to obowiązek na kilkanaście lat. Zastanówmy się nad tym trochę. Może też zamiast kupować psa, warto wziąć jakiegoś z miejskiego schroniska. Takie psy czekają na nowych, odpowiedzialnych właścicieli.
          A tak już na koniec, sprawdziłem ile wynosi dzienna stawka żywieniowa na jedno dziecko w przedszkolu. Otóż jest to kwota 3,50 zł. Natomiast na jednego psa dziennie wydajemy ponad 5 zł. Czy nie dochodzimy tutaj do jakiegoś absurdu?

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama