Na Iwana na Kupała w Dubiczach Cerkiewnych, to najpiękniejsza i największa impreza świętojańska między Bugiem a Narwią. Co roku przyjeżdżają tu tysiące ludzi. Przyciąga urokliwe miejsce wśród natury, nad zalewem Bachmaty i pięknie pokazana LUDOWA kultura ukraińska. Przyciąga też doskonała organizacja gospodarza terenu.
Na Iwana na Kupała, to rytualny przemarsz z brzozowym drzewkiem, tańce, śpiewy, ognie kupalskie, wianki na wodzie, młodzi mężczyźni wyławiający owe wianki. I zachwycający obrzęd kupalski w wykonaniu Ukraińskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Ranok”.
Organizatorami przedsięwzięcia są Związek Ukraińców Podlasia i gmina Dubicze Cerkiewne. Dzięki ich współpracy, impreza przyciąga ludzi już od 25 lat.
Ze sceny imprezę prowadzili Agnieszka Parfieniuk i Łukasz Czyżewski. Licznie zebraną publiczność powitali organizatorzy - Maria Ryżyk, przewodnicząca Związku Ukraińców Podlasia i Leon Małaszewski, wójt gminy Dubicze Cerkiewne.
- Chcę przede wszystkim państwa gorąco powitać po długiej przerwie covidowej - zwrócił się do zebranych Leon Małaszewski, wójt gminy Dubicze Cerkiewne. - Szkoda, że pogoda troszkę nie dopisuje, niemniej myślimy, że opady deszczu zanikną i występy odbędą się zgodnie z planem. Szczególnie gorąco witam gości z Ukrainy, którzy przyjechali tu z własnej woli i którzy niestety musieli opuścić swój kraj.
- Witam was serdecznie mimo tego, że trwa straszny czas dla Ukrainy – ze sceny powiedziała Maria Ryżyk, szefowa Związku Ukraińców Podlasia. - Musimy organizować takie festiwale mimo tak strasznego czasu. Wszyscy przeżywamy, nie tylko Ukraińcy na Ukrainie, nie tylko mniejszość ukraińska w Polsce. Tę sytuację przeżywa cała mniejszość ukraińska, białoruska, całe polskie społeczeństwo. Po to to robimy w ten straszny czas, żeby pokazać że jest kultura ukraińska, że są ludzie, którzy chcą słuchać pieśni ukraińskich, którzy szanują kulturę. Dzięki młodym ludziom, którzy występują tutaj na scenie, pokazujemy że kultura ukraińska jest fantastyczna, w żadnym wypadku nieterrorystyczna. To kulturą, którą szanuje cały świat i my na Podlasiu także ją szanujemy.
Celem imprezy Na Iwana na Kupała jest pokazanie bogactwa podlaskiej kultury ukraińskiej, obecnej tu od stuleci. Tegoroczny koncert odbył się pod hasłem „A my tuju czerwonu kalinu pidimemo” (w tłumaczeniu autorki tekstu: A my tę czerwoną kalinę podniesiemy).
W ten sposób Związek Ukraińców Podlasia pokazał, że wspiera Ukrainę w walce o wolność wobec wojennej agresji Federacji Rosyjskiej i że kultura ukraińska żyje. Była, jest i zawsze będzie i nie ziszczą jej działania rosyjskiego agresora.
Krystyna Kościewicz, fot KK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze