Reklama

MKS Mielnik oszukany przez sędziów, Cresovia wygrała z Michałowem

06/06/2007 17:22
Promień Mońki - MKS Mielnik 3:2
Oddaliła się niestety szansa awansu MKS-u Mielnik do IV ligi. Mielniczanie przegrali bowiem w ostatnią sobotę, 26 maja, 2:3 w Mońkach z tamtejszym Promieniem. Po tym meczu MKS ma 4 punkty straty do Promienia. Zespół z Moniek zajmuje w tabeli drugie miejsce, premiowane awansem.


          Mecz w Mońkach był momentami skandaliczny pod względem sędziowania. Arbitrzy ciągnęli za gospodarzami, jak tylko się dało. Według relacji piłkarzy MKS-u sędziowie ten mecz wyraźnie przekręcili. Mielniczanie byli bowiem na boisku zdecydowanie lepsi i najprawdopodobniej nie przegraliby tego spotkania, gdyby nie karny dla gospodarzy wzięty chyba z sufitu oraz gwizdanie wydumanych spalonych gości. Mecz sędziowali arbitrzy z Zambrowa. Zarząd MKS-u najprawdopodobniej nie będzie odwoływał się do piłkarskiej centrali.
          - Od kiedy ponownie zajmuję się piłką, takiego stronniczego sędziowania jeszcze nie widziałem - powiedział nam Jan Zduniewicz, prezes MKS.
MKS: Mińko - Kolejko, Kowalewski, Sypek (53, Łempicki) - Charko, Najdyhor, Pawluczuk, Koc, Rokosz (77, Jóźwiak) - Bałazy, Żornaczuk (62, Sejbuk).

          Cresovia - KS Michałowo 4:2

          Trzecie zwycięstwo, nie wliczając walkoweru z Krypnianką, odniosła w niedzielę, 27 maja, siemiatycka Cresovia. Tym razem podopieczni Radosława Kondraciuka nie pozostawili żadnych złudzeń drużynie przeciwnej, wygrywając zdecydowanie i po niezłej grze. Wygrana cieszy tym bardziej, bo kibice musieli na nią czekać od 15 kwietnia, kiedy to siemiatyczanie pokonali Wissę Szczuczyn.
          Mecz z Michałowem rozpoczął się od ataków gospodarzy. Już 2 minuty po rozpczęciu gry z dystansu huknął Stypułkowski, piłka jednak minęła bramkę. Po kolejnych 2 minutach było już 1:0 dla Cresovii. Gola strzelił Andryszek, po efektownej asyście Milewskiego. Niecałe 20 min. później w akcji znowu był Andryszek, tym razem sam na sam z bramkarzem gości, jednak w tej sytuacji golkiper okazał się lepszy. W kolejnej, 10 min., potem, nasz napastnik nie dał bramkarzowi żadnych szans i podwyższył na 2:0.
          Po zmianie stron nadal lepsza była Cresovia. W 66 min., w sytuacji sam na sam, bramkarza gości "objechał" Milewski i podwyższył na 3:0. Jednak za chwilę z lepszej strony pokazali się goście. Kontaktową bramkę Michałowo strzeliło z karnego, a 8 min. przed końcem meczu wbiło drugą. Zrobiło się nieco nerwowo. Jednak siemiatyczanie pokazali, że gra się do końca i w 90 min., w ligowym debiucie, czwartego gola dla Cresovii strzelił M. Karolczuk. Gratulujemy.

          Trener Radosław Kondraciuk:
          - Czekaliśmy na to zwycięstwo. Analizując mecz, w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, powiedziałbym ponad przeciętnie, szkoda, że kilku sytuacji nie udało się wykorzystać. W drugiej nastąpiło w naszym szeregach lekkie rozluźnienie. Efekt tego był taki, że goście strzelili dwa gole i to napsuło nam trochę nerwów. Podsumowując, nasza wygrana była w pełni zasłużona.
          Cresovia: Karolczuk - Stępkowski, Marchel, Marks, Goniewicz - A. Kobus (46, Kościuk), Treszczotko, Stypułkowski (85, M. Karolczuk), Lesiuk (75, M. Majewski) - Milewski, Andryszek (87, Juszczyk).

          Drużyny młodzieżowe
          Znowu efektowne zwycięstwo odnieśli trampkarze starsi Cresovii. Tym razem podopieczni Mirosława Kobusa rozgromili Włókniarza, strzelając rywalom ćwierć setki goli. Warto dodać, że już w pierwszej połowie trener Kobus wymienił pół swojej drużyny na dublerów. Mimo to, były nawet momenty, w których w ciągu minuty siemiatyczanie strzelali 3 gole.
          Juniorzy młodsi: Cresovia Siemiatycze - Puszcza Hajnówka 1:2 (Żornaczuk), MKS Mielnik pauzował,
          trampkarze starsi: Husar Nurzec Stacja - GKs Kleosin 2:3 (Wielogórski, Miler), Cresovia Siemiatycze - Włókniarz Białystok 25:0 (Zalewski 5, P. Jaszczołt 5, Grochowski 5, Żero 4, Czeczuk 3, Szymonowicz, Leśniczuk, Nowicki),
          żaki: Orkan Poświętne -Orzeł Bobola Siemiatycze 2:2 (Gruszczyński 2).

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama