Reklama

Mąka ciechanowiecka nie tylko z Ciechanowca

13/04/2012 16:07
Czy mąka ciechanowiecka jest z Ciechanowca? Okazuje się, że tylko żytnia. Pszenna zaś produkowana jest przez tę samą spółkę, ale w pobliskich Nowodworach. Rodzinna spółka Jachimczuk i Stanisławski posiadająca dwa młyny - w Ciechanowcu i Nowodworach produkuje mąkę od lat 80. ubiegłego wieku, ale tradycje młynarskie w obu rodzinach były od dawna.

          - Wszystko zaczęło się ponad sto lat temu - w 1901 roku - mówi Wojciech Stanisławski, wiceprezes spółki "Młyn Ciechanowiec". - Wtedy rodzina Jachimczuk zbudowała pierwszy wiatrak w miejscowości Szwejki koło Sokołowa Podlaskiego. Konkretnie działalność młynarską zaczął pradziad Stanisław Jachimczuk. Ponad ćwierć wieku później - w 1937 r. jego syn Franciszek zainwestował w młyn motorowy, który po wielu przeróbkach działał do początku lat 70. ubiegłego wieku. Z kolei Ciechanowiec jest miastem, w którym młynarskie korzenie i tradycje ma rodzina Stanisławskich. Pradziad Witold od 1926 r. dzierżawił tutaj młyn wodny, który do dziś fascynuje i edukuje zwiedzających w Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Zaś nasz obecny, przy ulicy Kozarskiej w Ciechanowcu w latach 70. kupił obecny prezes naszej rodzinnej firmy, Marek Jachimczuk.
          Młyn przy ulicy Kozarskiej w Ciechanowcu mieli zboże na mąkę żytnią, w Nowodworach funkcjonujący od 2008 r. pozyskuje mąkę pszenną.
          - Kiedy funkcjonowały wiatraki, na dobę można było przerobić około tony zboża. Dziś, przy szerokim wykorzystaniu przeróżnych urządzeń, wydajność na godzinę wynosi nawet 6 ton. Jest więc spora różnica. Średnio zmechanizowany, a nawet można powiedzieć skomputeryzowany proces pozyskiwania mąki, to wydajność nawet do 140 ton na dobę. Kiedyś młyny były typowo usługowe. Mieliło się ziarno rolników, przeważnie na ich wewnętrzne potrzeby. Teraz to działalność zdecydowanie szersza - dodaje Wojciech Stanisławski.
          Okazuje się, że dobra mąka to ta uzyskana z najjaśniejszych części ziarna, jego centrum. Z takich części uzyskiwana jest mąka jasna, tortowa oraz firmowa ciechanowiecka. Z kolei mąka chlebowa, ciemna pochodzi spod pokrywy owocowo - nasiennej.
          - Na bieżąco monitorujemy stan i jakość produkowanej mąki. Od kilku lat stosujemy system HACCP - postępowanie mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa żywności.
          Spółka posiada własny transport - na dowóz zboża i rozwożenie mąki. Mąkę sprzedaje w promieniu do ok. 250 km od Ciechanowca - w części podlaskiego i mazowieckiego. W Ciechanowcu ma swój sklep firmowy, prowadząc sprzedaż detaliczną i hurtową. Spory odsetek produktów odbierają piekarnie. W tym z Siemiatycz.
          - Muszę jednak przyznać, że siemiatyckie piekarnie biorą od nas mało mąki. Przeważnie mają inne źródła zakupu. No, ale taki jest rynek, natomiast mąki paczkowane mają w Siemiatyczach ogromną rzeszę zwolenników - dodaje Wojciech Stanisławski.

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama