Minister rolnictwa Marek Sawicki twierdzi, że w Polsce mamy świński dołek. Na spotkaniu 7 lutego w auli Nadbużańskiej Szkoły Wyższej w Siemiatyczach spotkał się z rolnikami, członkami PSL i mieszkańcami miasta.
W spotkaniu, które prowadził radny powiatowy Jan Zalewski, uczestniczył także wicemarszałek województwa Walenty Korycki. - Produkcja wieprzowiny spada od kilku lat. Za to rośnie produkcja drobiu, który eksportujemy między innymi na takie rynki jak Chiny, Singapur, Wietnam – powiedział Sawicki. Minister nie zgodził się z opinią jednego z rolników, który twierdził, że Polska sprowadza śmierdzącą wieprzowinę z Danii, zamiast postawić na rodzimą produkcję. - Zapewne pan nie wąchał mięsa sprowadzanego do Sokołowa, bo inaczej nie zadawałby pan takich pytań – wyjaśniał minister. Pytania zadawali przede wszystkim rolnicy. Pytali o renty strukturalne, o zmiany w ubezpieczeniach rolniczych, podatek gruntowy, sens powstania zakładów Ikei, o ewentualną koalicję PO-PSL po wyborach. Nie wszyscy zgadzali się ze słowami gościa. Niekiedy atmosfera była gorąca. Trzeba dodać, że aula była pełna.
Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze