Reklama

Miłośnicy podlaskiego języka i książki „po swojomu"

Na przestrzeni kilku miesięcy ukazały się dwa tomiki poezji w języku podlaskim i książka napisana prozą.

    Coraz popularniejsze staje się posługiwanie nazwą język podlaski w odniesieniu do mowy, której używa na Podlasiu część ludności wiejskiej wyznania prawosławnego oraz wywodząca się z zamieszkałych przez nią obszarów część ludności miejskiej. Dotychczas w oficjalnym katalogu języków słowiańskich, których używa ludność prawosławna z tego obszaru, znajduje się język polski, język białoruski i język ukraiński, a także rosyjski -  a więc języki narodowe. Tymczasem część mieszkańców tych ziem określa się jako mówiąca  „po swojomu”.  Stoi ona na gruncie pewnej inności tej mowy, jaką możemy spotkać tu, na Podlasiu. To jest m.in. przyczynkiem wieloletnich starań Jana Maksymiuka, dziennikarza pochodzącego z ziemi bielskiej, o skodyfikowanie tej mowy w formę pisaną. Jest on twórcą alfabetu języka podlaskiego.

    Niewątpliwie, sukcesem byłoby wciągnięcie tej mowy do Międzynarodowego Katalogu Języków. Droga do tego wydaje się jednak być długa. Niezależnie od starań Jana Maksymiuka, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wydane zostały tomiki poezji napisane „po swojomu”.

Reklama

    Autorką pierwszego, pt. „Na porozi”, jest Barbara Goralczuk, która operuje w nim mową rodzinnej wsi Mokre, położonej koło Bielska Podlaskiego i dokonuje jej zapisu za pomocą łacinki oraz w cyrylicy. Dołączona jest płytka CD z nagraniem jej recytacji. Tomik wierszy jest debiutem poetyckim. Wydawcą jest Stowarzyszenie Poetów Ziemi Bielskiej.

    Autorką drugiego tomiku pt. „Poka” jest Zoja Saczko, która używa w nim mowy z rodzinnej wsi Wólka koło Orli w powiecie bielskim. Zapis mowy jest w łacince. Wydawcą jest Stowarzyszenie Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach. Zoja Saczko wydała od 1982 r. pięć tomików poezji bazujących na mowie rodzinnej wsi i jest prekursorką uprawiania poezji „po swojomu”.

Reklama

    Niedawno ukazała się też pierwsza książka napisana prozą w języku podlaskim, autorstwa Haliny Maksymiuk, żony Jana Maksymiuka pt: „Biêlśk, Knorozy, Ploski (i inšy vjoski). Historyjki podlaskie ilustrowane malarstwem Olega Kobzara”.

 Andrzej Salnikow, zdj. AS, MK

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bożeka Konczanin - niezalogowany 2024-01-26 16:14:51

    Szukam zbioru poezji "" Dmitro Dydenko/Adam Tomaszuk język podlaski

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama