Na ostatniej sesji rady gminy Milejczyce, 26 czerwca, radni jeszcze raz zajmowali się tematem połączenia gminnego ośrodka kultury z gminną biblioteką. To zalecenie urzędu wojewódzkiego, a zmiana zasugerowana przez Książnicę Podlaską. Od 1 października tego roku ma obowiązywać przepis dotyczący możliwości łączenia gminnych ośrodków kultury z gminnymi bibliotekami, dlatego do tego terminu w uchwale musi być zapis, że będzie ona obowiązywać od tego terminu.
Przypominamy - na wcześniejszej sesji rada zdecydowała, że w przyszłości zastanowi się nad połączeniem tych instytucji i podjęła uchwałę intencyjną. W miejsce ośrodka kultury i biblioteki powstałoby Gminne Centrum Kultury w Milejczycach. - Co dalej będzie się działo z GOK-iem? – padło pytanie podczas ostatniej sesji. - Nic. To tylko uchwała o zamiarze połączenia. O utworzeniu gminnego centrum kultury zdecyduje rada. Jak działać będzie to centrum? – jeśli powstanie – też zadecyduje rada – wyjaśniała sekretarz Beata Jonio – Nikitorowicz. - Wykonanie uchwały powierza się wójtowi – to zapis w treści uchwały. Tak więc dalsze czynności po przegłosowaniu będzie podejmował wójt, w sposób, w jaki będzie uważał – to wątpliwości radnego Zalewskiego. - Takie zapisy wynikają z ustawy o samorządzie gminnym. Wójt to organ wykonawczy. Jednak przepisy wyraźnie określają, kto jest kompetentny w kwestii łączenia lub zmiany działalności instytucji kultury. Wójt takich działań nie może podejmować, bo nie jest do tego organem uprawnionym. O tym decyduje rada, wymagana jest też opinia ministerstwa kultury – wyjaśniała pani sekretarz. Przewodniczący rady Adam Fiłoc: - Prosiłbym o przygotowanie porównania kosztów działalności obu instytucji oraz jakie koszty będzie generował nowy twór. Chcielibyśmy wiedzieć co tracimy, a co możemy zyskać. Wtedy rada oceni czy ewentualne łączenie jest uzasadnione czy nie. Za uchwałą głosowało 11 radnych, 3 wstrzymało się od głosu, przeciw był radny Sołyszko.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze