Reklama

Milejczyce bez wójta?

30/01/2003 15:23
Od listopada gmina Milejczyce jak na razie ma nowego wójta Ananiasza Sawickiego, który wcześniej był radnym powiatowym. Zastąpił on na stanowisku Mikołaja Sołyszkę. Jak się okazuje obecny wójt urzęduje w gminie, a potem leczy swoich wyborców. Ananiasz Sawicki jest wójtem gminy i kierownikiem miejscowego ośrodka zdrowia, należącego do powiatu.
          Mimo, że ustawa o samorządzie zabrania łączenia tych stanowisk, wójt nic sobie z tego nie robi. Jak sam podkreśla, za kilka tygodni będzie już udziałowcem spółki lekarskiej w Nurcu Stacji. Wybrany na najwyższe stanowisko w gminie nie zrezygnował, a powinien, z kierowania milejczyckim ośrodkiem zdrowia, który jest własnością administracji powiatowej. Prawo nie pozwala na bycie wójtem i kierownikiem gminnej lub powiatowej placówki jednocześnie.
          Podczas poprzedniej kadencji rady powiatu opozycyjni radni stawiali podobny zarzut obecnemu staroście. Jednak starosta w odpowiednim czasie złożył rezygnację z funkcji dyrektora Zespołu Szkół w Ostrożanach.  Dlatego też zachował mandat radnego. Zupełnie inaczej jest w przypadku wójta Sawickiego.
          Nowy wójt wiedział o tym od początku, że musi wybrać pomiędzy pracą w przychodni i pracą w urzędzie gminy. Jak na razie wyboru nie dokonał. - Ludzie mnie cenią, lubią, uważają za dobrego lekarza, nie wybaczyliby mi tego, gdybym ich zostawił - twierdził Sawicki.

          Jest wszędzie
          W ośrodku zdrowia w Milejczycach. Jedna z pracownic powiedziała, że pan kierownik jest akurat w urzędzie gminy. Stamtąd odesłano nas jednak z powrotem do ośrodka. Gdzie się podział wójt?
          - Ja pracuję cztery godzinki tu i cztery w gminie, czasem jestem tak zajęty, że nie starcza mi czasu na załatwienie niektórych spraw - mówi Sawicki. Jest zajęty, ale z jednego miejsca pracy do drugiego ma tylko 200 metrów.Ta niewielka odległość jest zbawieniem.
          - Jestem doświadczonym człowiekiem i radzę sobie z moimi obowiązkami - zapewnia.
          Już za kilka tygodni będzie mógł powiedzieć, że jest wójtem - lekarzem w prywatnej spółce w Nurcu Stacji. Jest w wieku przedemerytalnym, więc chce sobie jakoś przyszłość zabezpieczyć. - Ośrodek zdrowia, któremu kierownikuję, połączy się w pierwszych tygodniach lutego z prywatnym zakładem lekarskim w Nurcu. Będę tam jednym z udziałowców - mówi wprost Sawicki.

          Rada czy wojewoda?
          Pierwszy ruch należy teraz do Rady Gminy. To ona powinna podjąć decyzję o wygaśnięciu mandatu wójta. Jeśli tego nie zrobi, wojewoda ma 30 dni na wydanie orzeczenia zastępczego i natychmiastowe odwołanie wójta. - Póki co, jak mówi - Sawicki, trzeba się zajmować mieszkańcami Milejczyc, dbać o nich i nie zaniedbywać. Bo taka jest rola prawdziwego wójta i prawdziwego lekarza.
          - Prawo jest prawem, ale leczyć ludzi trzeba, a w gminie mawiają, że ja jestem doktor pierwsza klasa - mówi doktor-wójt.
          - Dobry lekarz, dobry człowiek, dlaczego ma sobie nie zarobić, bzdurne te przepisy - uważa jeden z mieszkańców Milejczyc.

          Będą wybory
          Tak więc kolejne zawirowania dotykają gminę Milejczyce. Mieszkańcy po raz kolejny będą wybierać wójta w wyborach. Kto tym razem nim zostanie i kto znajdzie się na karuzeli wyborczej tego zapewne mieszkańcy gminy dowiedzą się już wkrótce.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama