Do śmiertelnego wypadku doszło 5 stycznia na drodze do Drohiczyn - Ostrożany, tuż za wsią Miłkowice Maćki.
Około godziny 19.30 na rowerzystę najechał samochód osobowy prowadzony przez młodego kierowcę z gminy Grodzisk. Jak powiedział jeden z policjantów będący na miejscu wypadku, kierowca auta zeznał, że rowerzysta już wcześniej leżał na poboczu jezdni, był trudny do zauważenia, dlatego doszło do najechania. Pomimo szybkiego przyjazdu karetki, poszkodowany zmarł w szpitalu. Dyżurny chirurg powiedział, że pacjent został przywieziony w stanie agonalnym. Kierowca samochodu był trzeźwy. Zmarłego przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej AMB w Białymstoku. Ustalane jest także to, czy rowerzysta jechał rowerem z oświetleniem czy bez. Wypadek miał miejsce poza wsią, gdzie już nie było oświetlenia.
Komentarze