Reklama

Mielnik - wydatki za 26 milionów

25/02/2011 23:24
Budżet gminy, prace drogowe i plany rozwoju gminy – o tym głównie dyskutowano na sesji rady gminy Mielnik, 18 lutego. W głosowaniu nad budżetem radni byli zgodni. Przyjęto go jednogłośnie.

          Dochody własne planowane są na 11,2 mln zł, subwencja oświatowa – 1,4 mln zł, dotacje celowe – 6,9 mln zł. Wydatki bieżące – 11 mln zł, wydatki majątkowe – 14,6 mln zł. Łącznie gmina planuje wydać w tym roku ok. 26 mln zł.
          Wcześniej, na wspólnym posiedzeniu komisji, 9 radnych było za budżetem w takim kształcie, 5 wstrzymało się od głosu. Wspólna opinia komisji była jednak pozytywna.
          - Nie możemy przejść bez dyskusji nad tak ważną uchwałą. Prosimy więc wójta, by przedstawił nam główne kierunki rozwoju gminy – zaczął dyskusję radny Pytel.
          Wójt Tobota: - Główny i ewentualny rozwój związany jest z potencjałem drzemiącym w ziemi w postaci wód. Zaczęliśmy już opracowywać plan rozwoju gminy Mielnik. Miał być 30-letni, ale będzie 20-letni. Jest bardziej realny. Radni też będą uczestniczyć w pracach zespołu opracowującego tę strategię. Firma opracowuje też plan zagospodarowania przestrzennego. Ale czymś ważniejszym będzie wdrożenie tych planów do realizacji. To jednak przyszłość. Przede wszystkim staramy się, aby wójt i rada mieli przygotowaną wizję i podstawy do działania.
          Radny Troc zaproponował, aby więcej pieniędzy przeznaczyć na drogi. Wójt odpowiedział, że spodziewa się dodatkowych pieniędzy na ten cel, bo nieco tańsza powinna okazać się tegoroczna przebudowa dróg powiatowych Koterka – Tokary i Radziwiłówka - Grabarka.
          Gminne samochody będą oznakowane
          Interpelacje radni dają na piśmie. Otrzymują również pisemne odpowiedzi. Oto najciekawsze interpelacje:
          Radna Hackiewicz – Stępień: - Czy możliwe jest wykonanie wiaty na drewno opałowe przy świetlicy w Niemirowie?
          Obecnie składowane tam drzewo nie nadaje się do palenia. Mieszkańcy deklarują pomoc. Potrzebny jest tylko materiał.
          Wójt Tobota: - Mamy takie materiały i pomożemy w tym zakresie.
          Radna Boguszewska wskazała na konieczność naprawy drogi Krawczanka oraz oznakowanie gminnych samochodów.
          Wójt Tobota: - Prace na drogach rozpoczniemy wiosną. W pierwszej kolejności zajmiemy się dojazdami do posesji na koloniach. Potem – według zgłoszeń. Mamy listę dróg zgłoszonych do naprawy. Krawczanka też jest na tej liście.
          Radny Pytel: - Jednym z wniosków zebrania wiejskiego w Maćkowiczach jest budowa świetlicy w tej miejscowości. Do dziś sołectwo nie doczekało się nawet projektu. Świetlica pochłonie więcej pieniędzy, niż udział z funduszu sołeckiego. Czy planowana jest budowa?
          Wójt Tobota: - W tym roku przeznaczamy środki z budżetu na zakup działki pod przyszłą świetlicę w Maćkowiczach. Jednak dziś trudno powiedzieć, jak w przyszłości będą posuwały się prace związane z jej budową.
          Radny Jonio zapytał m.in. o możliwość budowy parkingu przy cmentarzu katolickim w Mielniku i powstały jakiś czas temu projekt przebudowy parku w Mielniku. - - Czy wójt podjął kroki w celu ukarania urzędnika, który dopuścił się tego zaniedbania? – pytał radny.
          Wójt Tobota: - W sprawie parkingu rozmawiałem w Powiatowym Zarządzie Dróg, bo to jest w pasie drogi powiatowej. Starostwo nie ma w tym roku na to pieniędzy. Odnośnie projektu parku, to był on wykonany przez osobę z uprawnieniami dotyczącymi zagospodarowania przestrzeni związanej z zielenią, bez uprawnień budowlanych, a takie elementy są w projekcie. Zapłacono za to i na tym skończyła się cała praca. Jedna z osób odpowiedzialnych za to już nie pracuje.
          Radny Troc zapytał o możliwość naprawy i wytyczenia newralgicznego odcinka tzw. drogi Mlecznej między Moszczoną Królewską, a Osłowem. Wójt Tobota: - W tym roku będziemy starać się to uporządkować.
          Potrzebna pomoc
          Sołtys Tokar Kazimierz Zalewski zwrócił uwagę na problem rodziny Sikorskich z Kazachstanu, która dzięki gminie Mielnik mogła zamieszkać w tej miejscowości.
          - Rodzina została pozostawiona sama sobie. Była mowa, że dwie osoby zostaną zatrudnione. Gdzieś tam trochę pracowali, ale na własną rękę. Nie mieli ubezpieczenia. Poradziliśmy więc im zgłosić się do urzędu pracy, więc są chociaż ubezpieczeni. Z pieniędzmi u nich krucho. Trzeba im pomóc. A w zapisie wyraźnie jest: wykonanie uchwały powierza się wójtowi – mówił sołtys Zalewski. Okazuje się, że Sikorscy mogą się zgłosić na szkolenia prowadzone przez Powiatowy Urząd Pracy w Siemiatyczach. Jeden z sołtysów zadeklarował pomoc w pracy, jest też szansa na pieniądze w ramach pomocy społecznej.
          Problem z muzeum
          Okazuje się, że są problemy z planowanym muzeum w Mielniku, na które przebudowywany jest budynek kina. Skoro w projekcie zapisane było, że to muzeum, więc projekt musi być zgodny z ustawą o muzeach. Przy powstaniu muzeum ma być m.in. uwzględniona rada muzeum oraz zatrudnienie minimum 3 osób jako pracowników naukowych.
          - To będzie rodzić duże nakłady finansowe – mówił wójt Tobota.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama