Reklama

Mielnik - Wójt Tobota jak baćko Łukaszenka?

21/02/2013 21:26

W dzień świętego Walentego członkowie grupy inicjatywnej dostarczyli do PKW w Białymstoku listę z podpisami mieszkańców, którzy chcą przeprowadzenia referendum w gminie. Są za odwołaniem ze stanowiska obecnego wójta.

- Zgodnie z ustawą musieliśmy w 60 dni zebrać 234 podpisy popierające inicjatywę referendum. My zaledwie w 8 dni zebraliśmy 363 podpisy. To świadczy, że idea referendum wyraża realną potrzebę jej mieszkańców - mówi Andrzej Maruszeczko, pełnomocnik grupy inicjatywnej. - Lista została zawieziona do biura Państwowego Komisarza Wyborczego w Białymstoku.

Reklama

- Jakie są wrażenia po kilkunastu dniach od ogłoszenia pomysłu z głosowaniem?

- Ogólnie bardzo pozytywne, choć sytuacja jest napięta. Na pewno istnieje psychoza strachu, zwłaszcza w samym Mielniku. Były osoby, które nie podpisały listy choć deklarowały, że na referendum pójdą i będą głosować za odwołaniem wójta. Nie podpisały, bo bały się represji ze strony wójta, np. straty pracy. To dotyczy przede wszystkim pracowników i ich rodzin z urzędu gminy, GOKSiR-u, szkoły i przedszkola, zakładu komunalnego. Całe szczęście wójt też się boi i nawołuje żeby do referendum nie iść. Gdyby był pewny swojej pozycji, nie robiłby tego. Ale on wie, że jest nielubiany przez dużą część społeczeństwa. Całe szczęście bywają radni, którzy nie zgadzają się z postawą wójta i namawiają do czynnego udziału w referendum.

Reklama

- Dlaczego akurat teraz powstał pomysł z referendum, a nie w czasie, gdy rada gminy podejmowała decyzje na przykład w sprawie parku „Trylogia”?

- Temat „Trylogii” nie jest głównym powodem referendum. Główną przyczyną jest społeczne niezadowolenie i niezgoda na mało demokratyczny, autorytarny sposób sprawowania władzy przez Adama Tobotę. To forma rządzenia jak z poprzedniej epoki, polegająca na ograniczaniu dostępu do wiarygodnej i solidnej informacji i przez to manipulowaniu ludźmi. Jego rządy wyeliminowały debatę publiczną na zasadnicze dla przyszłości gminy tematy. Decyzję podejmuje wyłącznie wszechwiedzący Adam Tobota. Wszystko inne jest tego pochodną. Także park „Trylogia”. Rada gminy nie mogła wyrobić sobie prawdziwej opinii na temat parku bo nie posiada wiarygodnych i pełnych informacji. Dokument jaki rada otrzymała od wójta, dotyczący spodziewanych dochodów i kosztów utrzymania parku, to amatorszczyzna i czysta manipulacja. Nie wiadomo skąd gmina ma zamiar wziąć kolejne 70 mln zł na realizację drugiego etapu? Ile z tej sumy będzie musiała wyłożyć gmina? Kto pokryje straty jakie będzie generować działalność tej instytucji? Jak wpłynie to na przyszłą, finansową kondycję gminy? Kto będzie tym zarządzał? Jak będzie zarządzał? W jaki sposób chce ściągnąć zakładane 87.890 odwiedzających (czyli o 10% więcej niż oficjalnie podaje) realizując jedynie pierwszy etap, czyli 30% inwestycji? Pytań jest wiele. Odpowiedzi ze strony wójta żadnej. Jesteśmy mieszkańcami tej gminy i musimy wiedzieć, czy ten projekt nas uszczęśliwi, czy raczej pogrąży w długach i zapaści na długie lata.

Reklama

- Nie obawiacie się, że referendum doprowadzi do głębokiego podziału w społeczeństwie?

- Podział jest tworzony przez Adama Tobotę. Wójt działa jak baćka Łukaszenka - albo jesteście ze mną, albo przeciwko mnie. Nie ma sytuacji, w której ktoś może krytykować wójta i jego działania, a jest jednocześnie partnerem do rozmowy, bo np. w jego krytyce jest zawarta prawda. Automatycznie taka osoba staje się wrogiem.

- Referendum to nie jest też przypadkiem walka narodowościowo - wyznaniowa? Niektórzy zarzucają panu ukraińskie pochodzenie.

Reklama

- Absolutnie nie. Celem jest pozbawienie władzy Adama Toboty, a nie dominacja jakiegoś wyznania czy narodowości. Grupa inicjatywna i szeroka grupa wsparcia popierająca ideę referendum składa się zarówno z katolików, jak i prawosławnych. Jesteśmy polskim ruchem obywatelskim, składającym się wyłącznie z obywateli polskich urodzonych w Polsce. W naszych szeregach są przede wszystkim ludzie, którzy czują się Polakami. Ale są i tacy, którzy są obywatelami polskimi narodowości ukraińskiej i białoruskiej. Wydaje mi się, że to charakterystyczne dla naszych terenów. Niestety dla Adama Toboty fakt, że można przyznawać się do innej niż polska narodowość jest nie do przyjęcia. Nasza wyznaniowa i etniczna różnorodność nas nie dzieli. To nasze wspólne dziedzictwo i bogactwo. Jeżeli ktoś nie rozumie, że tym się odróżniamy od innych regionów w Polsce i że właśnie to jest naszą wartością – należy współczuć. Po za tym pan Tobota musi przyjąć do wiadomości, że niezależnie czy jesteśmy niscy czy wysocy, grubi albo chudzi, jesteśmy równi wobec siebie, co gwarantuje nam konstytucja RP. To także dotyczy wyznania i narodowości. Całe szczęście Adam Tobota tego nie zmieni. Nic na to nie poradzę, że wójt nie lubi innych narodowości w naszym regionie. Mi jego tatarskie geny w niczym nie przeszkadzają.

- W komitecie działa lub wspiera was były wójt Wichowski?

Reklama

- Nasz komitet składa się wyłącznie z elektoratu Adama Toboty. Oni na niego głosowali i w ostatnich wyborach wynieśli do władzy, a teraz są rozczarowani i zbulwersowani jego rządami. Ale faktycznie wspierają nas wszyscy, zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy poprzedniego wójta. Choć bardzo często słyszy się głos z tego drugiego obozu, że Wichowski to „mniejsze zło” w porównaniu z Tobotą.

- Jeśli referendum nie powiedzie się po waszej myśli, to co dalej?

- Jeśli nawet to się nie powiedzie, to i tak już dzisiaj stanowimy siłę społeczną, z którą wójt będzie musiał się liczyć. Każdy wójt! Zjednoczymy się i nie pozwolimy na ignorowanie nas jako mieszkańców. Na pewno przystąpimy do wyborów samorządowych. Nas zastraszyć mu się nie uda.

Reklama

- Kogoś namaszczacie na wójta?

- To nie jest nasze zadanie. Nie prowadzimy takiej debaty, nie jesteśmy komitetem wyborczym. Po referendum każdy ma prawo wystartować na nowego wójta i każdy ma prawo głosować tak, jak mu serce i rozum podpowiada.

- Potrafi pan wymienić 3 zalety wójta Toboty?

- (zapada dłuższa cisza). Nie wiem czy to są zalety, bo zalety są zawsze pozytywne. Na pewno ma duże umiejętności manipulowania ludźmi. To mu się udaje. Efektem jest negatywna atmosfera wśród mieszkańców gminy.

- A trafne inwestycje?

Reklama

- Boiska szkolne „Orlik”, remonty świetlic wiejskich oraz rozpoczęcie budowy kanalizacji. Szkoda tylko, że ta ostatnia jest robiona z naruszeniem prawa i koparki kopią na historycznym rynku Mielnika, bez nadzoru archeologicznego, niszcząc ślady naszego dziedzictwa. Na pewno nie jest trafną inwestycją zielony szalet na rynku mielnickim za 65-75 tys. zł. Innych sensownych inwestycji nie ma. Za to mamy 4.700.000 długu i nieskończenie dużo kosztownej reklamy nieistniejącego jeszcze Parku „Trylogia” i uzdrowiska.

- Mieszkańcy - pracownicy spoza gminy są wszyscy do zwolnienia?

Reklama

- Faktycznie mieszkańcy narzekają, że zatrudniane są osoby z zewnątrz. Ja rozumiem, że czasami trzeba sięgać po ludzi z zewnątrz, ale tylko pod warunkiem, kiedy ich umiejętności znacznie przewyższają umiejętności lokalnych kandydatów. Ja tego nie widzę, ani w GOKSiR-ze, ani w muzeum, ani w gminie. Natomiast widzę w tym klucz towarzyski. Nie może być tak, że jakaś znajoma (chociaż jest miłą osobą) pani Turosieńskiej traci pracę w Białymstoku i za tydzień znajduje zatrudnienie w GOKSiR-ze w Mielniku, pomimo że GOKSiR nikogo nowego do pracy nie poszukiwał. To ludzi boli.

- Są więc również uwagi do zastępcy wójta?

Reklama

- Ludziom nie podoba się, że gmina wyremontowała i wyposażyła dla pani wicewójt mieszkanie w Mielniku, wydając na ten cel niebagatelną kwotę. Obecnie wójt remontuje za znaczną sumę kolejne mieszkanie. Dla kogo? Oszczędzamy na dojazdach dzieci do szkoły i na szkolnych obiadach, a tu proszę taki gest.

- Jakie będą wasze dalsze działania?

- Kampania informacyjna, aby ludzie mogli poznać przynajmniej część prawdy o sposobie rządzenia Adama Toboty, no i oczywiście spotkania i rozmowy z mieszkańcami. Chcemy, aby ludzie przestali się bać. Jakby nie było żyjemy w wolnym kraju.

Reklama

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama