Reklama

Mielnik - Ruiny mogą się zawalić

01/02/2011 19:53
Do przewodniczącego rady gminy Mielnik wpłynęło pismo od lokalnych twórców. Zostało odczytane 21 stycznia, na ostatniej sesji rady gminy.

          Oto fragmenty: „Grupa artystów plastyków tworzących w Mielniku od wielu lat, nie posiadająca dotychczas żadnego wsparcia ze strony władz Gminy Mielnik, około 10 twórców bez odpowiedniego miejsca do prezentacji swoich prac, uprzejmie prosi radę i Wójta Gminy Mielnik o rozważenie możliwości dzierżawy przez gminę od parafii rzymskokatolickiej w Mielniku budynku starej plebanii na Górze Zamkowej na okres np. najbliższych 4 lat z przeznaczeniem na galerię sztuki, funkcjonującą co najmniej w okresie letnim jako stały punkt planu pracy GOKSIR-u. Chodzi o organizowanie wystaw zbiorowych i indywidualnych twórców mielnickich oraz inne formy działalności kulturalnej. Naszym zdaniem rekompensatą za ewentualną dzierżawę plebanii byłoby wykonanie przez Gminę Mielnik za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków elementarnego remontu wnętrza tego niszczejącego zabytku”.
          Na sesji pojawili się podpisani pod wnioskiem.
          Witold Illinicz zwrócił uwagę na to, że na dziś największym problemem Mielnika jest brak punktu zaczepnego – elementu, który należałoby promować i który pozwoliłby zwrócić szerszą uwagę potencjalnym turystom na tę miejscowość.
          - Chciałbym zwrócić uwagę na ruiny kościoła na Górze Zamkowej. Niestety one niszczeją. Prawdopodobnie za kilka lat zawalą się, albo zostanie podjęta decyzja o ich wyburzeniu. Jednak dziś są jeszcze do uratowania. Stwórzmy program ratowania tych ruin. Mamy coś, co może być naszą główną wizytówką. Nie zaprzepaśćmy tej szansy. Wystąpmy do kurii, bo to jej własność, z propozycją ratowania tego zabytku. Niech efektem tego ratowania będzie renowacja ruin, nie odbudowa. Jeśli te ruiny ochlapiemy wapnem, to nie będzie się z czego cieszyć – mówił Witold Illinicz.
          Wójt Adam Tobota: - Cieszy mnie, że zainteresowanie naszymi sprawami ze strony naszych twórców jest duże. Wszystkie propozycje mogą okazać się cenne. Mówiąc zaś o Górze Zamkowej i ruinach kościoła, to na dziś trudno powiedzieć, jaka będzie ich przyszłość. Na pewno propozycja jest do szerokiego rozważenia. Urząd gminy co roku przyznaje pieniądze na obiekty sakralne. Być może dałoby się pozyskać środki na remont tego budynku w ramach jakiegoś projektu, albo znaleźć w budżecie. Jednak najważniejsze jest to, że nie jesteśmy właścicielem tego terenu. Będziemy jednak próbować coś wskórać w tej sprawie. Mam nadzieję, że państwa pomysły znajdą realizację.

          Pytania do wójta

          Pytania mielnickich radnych, zadane wójtowi podczas ostatniej sesji.
          PKS
          Radna Pogrebniak: - Co z drogą planowaną do remontu w ramach schetynówek Radziwiłłówka – Grabarka? I jaka jest sytuacja w siemiatyckim PKS? Czy możliwe jest, aby wkrótce był kurs z Siemiatycz przez Moszczonę i Radziwiłłówkę?
          Wójt Tobota: - Na drogę zlecone jest już przygotowanie przetargu. Będziemy chcieli go rozstrzygnąć do końca marca. Odnośnie sytuacji w PKS i ewentualnych dodatkowych kursów przez naszą gminę, to rozmawiałem już z nowym dyrektorem. Rozważaliśmy możliwości zmiany i różne warianty kursów. Na razie trudno powiedzieć, jakie decyzje zostaną podjęte. Dyrektor zastanowi się nad tym po finansowej analizie. Myślę, że do końca lutego zapadną decyzje.
          Drogi
          Radny Tobota zapytał, czy możliwa jest poprawa stanu ulicy Sadowej w Mielniku do planowanej szerokości i odkrzaczenie tej drogi, jak również poprawa odcinka ulicy Polnej.
          - Pilniejsza sprawa to udrożnienie ulicy Górnej, aby była przejezdna. Jest zatopiona. Może da się przeznaczyć pieniądze na to.
          Wójt Tobota: - W projekcie budżetu mamy zabezpieczone środki na remonty dróg i część tych uwag zapewne zrealizujemy. Na pewno nie wszystkie. Odnośnie ulicy Górnej – mamy zaplanowane pieniądze na razie na żwirowanie i wyrównanie oraz ewentualnie montaż jednej lampy.
          - A jakie mogą być koszty podłączenia w przyszłości do kanalizacji? Może taniej komuś wyjdzie budowa oczyszczalni przydomowej – to drugie pytanie radnego Toboty.
          Wójt Tobota: - Zgodnie z dokumentacją metr bieżący przyłącza ma kosztować 53 zł, od studzienek do domów będą różne odległości.
          Radny Terebun: - Występują podtopienia w Wilanowie, jest problem z komunikacją przy świetlicy, brakuje rynny odpływowej. Poza tym potrzebna jest nowa emulsja na tej drodze. Proszę o zabezpieczenie środków na wspólną realizację tych inwestycji z powiatem.
          Wójt Tobota: - Będziemy to uzgadniać z powiatem. Niestety powiat w tym roku niewiele może. Trudno powiedzieć, ile uda nam się zrobić.
          Radny Leoniuk zapytał o odśnieżanie osiedla i jednej z ulic w Adamowie. Powiedział, że przydałoby się oświetlenie przy drodze do kaplicy w Adamowie oraz trzeba nowych drogowskazów w tej okolicy.
          Wójt Tobota: - Osiedle w Adamowie zarządzane jest przez wspólnotę osiedlową. Wspólnota może nam zlecić tę usługę i zapłacić za to. Przynajmniej podjąć o tym rozmowy. Jeśli chodzi o wspomnianą ulicę, uzgodnimy to z ZGK. Sprawę ewentualnego oświetlenia uzgodnię z zakładem energetycznym. Zresztą z zakładem uzgodnię kompleksowo wszystkie gminne bolączki związane z oświetleniem. O tablice wystąpimy do zarządców dróg.
          Maćkowicze
          Radny Pytel zaapelował o modernizację drogi w Maćkowiczach, od cerkwi w stronę Bugu.
          - Remont wykonany w 2008 r. nie przyniósł rezultatów. Droga jest wąska, grząska, ma miękkie pobocza.
          Zaapelował też o porządek.
          - Przystanek w Maćkowiczach to tablica ogłoszeń. To nie pilna potrzeba, ale wypadałoby to uprzątnąć i zrobić ławkę.
          Wójt Tobota: - Na dziś wspomniana droga w Maćkowiczach jest przejezdna. Jeśli wystarczy pieniędzy, poprawimy ją. Jeśli nie – dopiero w przyszłym roku. A obok przystanku postawimy tablicę ogłoszeniową. Będzie tam też ławka.
          Gdzie imprezy?
          Radny Jonio zapytał o nową lokalizację imprez w Mielniku.
          Wójt Tobota: - Koniecznie trzeba się zastanowić nad tą zmianą. Nie jesteśmy bowiem w stanie aż tyle inwestować w imprezy masowe. Poza tym Topolina jest terenem cennym przyrodniczo. Musimy to miejsce chronić. Trzeba uwzględnić znajdującą się blisko wyjątkową ostoję ptasią i znaleźć miejsce równie atrakcyjne. Będziemy o tym dyskutować. Może w lutym zaproponujemy nową lokalizację.
          Radna Hackiewicz – Stępień: Czy jest koncepcja zagospodarowania terenu nad Bugiem oraz przeprawy promowej w Niemirowie? Przydałby się tam szalet, kontener na śmieci.
          Wójt Tobota: - W tym roku w ramach wykorzystania środków na promocję być może uda się postawić tablicę informacyjną o Niemirowie. Na opracowanie szerszego projektu zagospodarowania terenów nad Bugiem nie pozwoli budżet.
          Radny Troc: Jakie plany ma urząd gminy odnośnie dwóch nieruchomości w Mielniku – budynku po byłym posterunku oraz po straży granicznej?
          Wójt Tobota: - Chciałbym te budynki odzyskać dla gminy. Rozmowy w tych sprawach już rozpoczęły się. O byłym posterunku zadecyduje wojewoda. Natomiast w budynku po straży granicznej chciałbym utworzyć świetlicę socjoterapeutyczną, jeśli oczywiście przejmiemy go. Dowozimy bowiem dzieci z naszej gminy do Siemiatycz. Byłyby mniejsze koszty, jak również miejsca pracy.
          Padły też pytania o inne nowości, które wójt chce w gminie wprowadzić.
          - Chciałbym utworzyć straż gminną. Miałaby ona swoją siedzibę w byłym budynku policji. Na pewno mieszkańcy naszej gminy czuliby się bezpieczniej – mówił wójt. Zaznaczam, że są to propozycje. Zawsze będę liczył się ze zdaniem radnych i mieszkańców. Jeśli ktoś z państwa ma inne pomysły – zapraszam. Chętnie wysłucham, bo mogą okazać się niezwykle cenne – zapewniał wójt Tobota.

          C
ezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
          (na zdjęciu: głos zabiera aktorka Marta Ławińska)

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama