Praktycznie pewne jest, że miasto Siemiatycze samodzielnie nie otrzyma akcji państwowej spółki PKS Siemiatycze.
Na wniosek starosty w środę, 9 grudnia, w siedzibie starostwa doszło do spotkania wójtów i burmistrzów z terenu naszego powiatu. Podczas obrad rozmawiano o sposobie ewentualnego przejęcia PKS Siemiatycze. W spotkaniu, pomimo zaproszenia, nie uczestniczył burmistrz Radomski, który wydelegował zastępcę Fleksa. Podczas debaty wójtowie i burmistrzowie ustalili, że: - wyrażają ewentualną chęć utworzenia związku jednostek samorządu komunalnego w celu przejęcia udziałów PKS w Siemiatyczach; - przedstawiono wstępną propozycję podziału udziałów PKS w Siemiatyczach, to jest 51% udziałów miałby przejąć powiat siemiatycki, zaś pozostałą część przejęłyby gminy - proporcjonalnie do liczby mieszkańców; - dalsze decyzje w sprawie przejęcia udziałów podjęte zostaną po spotkaniu starosty w Ministerstwie Skarbu Państwa. Wizyta w ministerstwie W środę, 16 grudnia, starosta Jan Zalewski spotkał się w Ministerstwie Skarbu Państwa z zastępcą ministra - sekretarzem stanu Janem Burym. - Podczas spotkania usłyszałem, że nie ma możliwości przekazania tak dużego majątku tylko dla jednej gminy - mówi starosta Jan Zalewski. - Istnieją dwa możliwe rozwiązania: firma zostanie przekazana samodzielnie dla starostwa lub gminy bez starostwa powołają związek komunalny, który przejmie PKS. Jest też możliwość, że nasz powiat mógłby przejąć firmę wspólnie z innym sąsiednim powiatem. W najbliższych dniach poinformuję wójtów o wynikach spotkania. Poinformowałem zastępcę ministra, że powiat jest wstępnie zainteresowany przejęciem PKS. Jednak potrzebujemy czasu na bardzo poważną analizę i zapoznanie z tematem radnych. Ministerstwo obiecało przesłać dodatkowe informacje i ewentualne warunki przekazania zakładu. Trudno mi powiedzieć, czy na przykład wszystkie gminy samodzielnie nie zdecydują się powołać związku komunalnego. Według naszych wstępnych informacji większość wójtów nie będzie chciała wchodzić w układy z miastem Siemiatycze. Wójtowie prawdopodobnie zasugerują, by przyszłością firmy dalej zajmowało się starostwo.
Komentarze