Reklama

Kurier Siemiatycki – 76 tys. złotych strat

07/10/2008 09:54
Komisja rewizyjna siemiatyckiej rady miasta skontrolowała w okresie maj - lipiec działalność Siemiatyckiego Ośrodka Kultury za rok 2007. Kontrola dotyczyła realizacji wniosków ujętych w poprzednim protokole.
          Najważniejsze wnioski pokontrolne były m.in. takie: jak najszybsza likwidacja "Kuriera Siemiatyckiego", co pozwoli na oszczędności w budżecie miasta w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie, uruchomienie strony internetowej SOK, dostosowanie godzin pracy instruktorów do terminów zajęć pozalekcyjnych dzieci i młodzieży, poszerzenie oferty programowej i liczby tych zajęć, organizowanie imprez, zorganizowanie pracownikom SOK szkoleń z zakresu pozyskiwania środków z zewnątrz.
          A jak wyszło? Komisja rewizyjna z niepokojem przyjęła informację, że decyzja o zawieszeniu wydawania "Kuriera" to jedynie etap wstępny do całkowitej jego likwidacji. Podjęto ją wbrew woli radnych, którzy wiosną tego roku przyjęli uchwałę, uniemożliwiającą wydawanie "Kuriera" poprzez wykreślenie odpowiedniego zapisu w statucie SOK. W protokole komisja przytacza informacje o rozliczeniu "Kuriera" za rok 2007: wielkość sprzedaży - ok. 38.699 zł, wynagrodzenie redaktorów - ok. 87.360 zł, wysokość przychodów z reklam - ok. 16.559 zł, inne koszty (m.in. druk) - ok. 44.116 zł.
          Fragment protokołu: "Powyższe zestawienie nie wyszczególniające wszystkich (poza drukiem) kosztów związanych z wydawaniem "Kuriera" potwierdza, że rok 2007 zamknął się stratą w wysokości 76.218 zł. Kwota ta stanowi ok. 11 procent budżetu SOK. W tej sytuacji decyzja o wydawaniu "Kuriera" w 2008 r. powinna zostać zweryfikowana przez organy kontrolne, weryfikujące poprawność wydatkowania środków publicznych."
          Poza tym komisja stwierdziła, że strona internetowa funkcjonuje dopiero od 1 marca 2008 r. i to w bardzo skromnej szacie. Odnośnie pozostałych wskazań pokontrolnych Komisja rewizyjna stwierdziła brak jakichkolwiek działań w tym kierunku.
          Podsumowując, zalecenia komisji ujęte w protokole z kontroli SOK za rok 2006 nie zostały wykonane. Należy dodać, że bezpośredni nadzór nad dyrekcją SOK sprawuje burmistrz, który - jak widać - nie wyegzekwował woli radnych ujętej w protokole kontrolnym. Pomyślmy, ile ciekawych imprez lub nowych zajęć dla młodzieży można byłoby zorganizować za te stracone pieniądze?
          W przyszłym miesiącu odbędzie się konkurs na nowego dyrektora SOK. Trzeba zadać sobie pytanie: czy takie praktyki nadal nie będą miały miejsca?

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama