Reklama

Książki zostaną pod kluczem

25/02/2016 21:54

15 lutego, pierwszy raz w tym roku, obradowali radni gminy Milejczyce. Głównymi punktami sesji były sprawozdanie wójta oraz uchwalanie zmian w budżecie.

Wójt Iwanowiec: - Na początku lutego złożyliśmy wniosek o dofinansowanie usuwania wyrobów zawierających azbest. Wojewódzki fundusz ochrony środowiska ma na ten cel około 3,5 miliona zł, a wniosków jest na około 9 milionów zł. Jaki będzie efekt? Czas pokaże. Poza tym pracujemy nad przyszłymi remontami świetlic w Wałkach i Rogaczach. Mamy koncepcję architektoniczną obu budynków. Są to na razie luźne projekty. Proszę zgłaszać swoje uwagi, być może zostaną naniesione na projekt.

Reklama

Problem z przystankiem

Radny Oniśkiewicz: - Do naprawy jest chodnik przy ul. Św. Barbary w Milejczycach. Na pewnym odcinku wystają płytki. Ludzie chodzą więc ulicą. Niedługo zacznie się gorący okres w betoniarni i będą jeździły tamtędy wielkogabarytowe samochody z betonem i żwirem. Proszę o zajęcie się tą sprawą.

Wójt Iwanowiec: - Ulica Św. Barbary to droga powiatowa, więc sami nie możemy tam nic zrobić. Zostają tylko rozmowy ze starostwem lub Powiatowym Zarządem Dróg w Siemiatyczach. Będę więc rozmawiał i być może wspólnymi siłami uda się coś zrobić w tym temacie.

Reklama

Radny Milniczuk: - Przy ulicy Zabłockiej w Milejczycach jest plac gminny. Trzeba go oczyścić. Brzydko wygląda. Sporo jest tam krzaków. Ludzi do tego mamy, sprzęt też. Druga sprawa, to stary przystanek autobusowy, przy skrzyżowaniu w Milejczycach. Skoro tam nie może być przystanku, to trzeba coś z nim zrobić, może go rozebrać? Bo nie nadążymy szyb wstawiać, tak biją. Wójt obiecał przystanek przenieść koło parku.

Wójt Iwanowiec: - Owszem, ta działka należy do nas, ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce nie będzie nasza, w wyniku spadkobierstwa. To 9 arów. Możemy więc ją oczyścić, ponosząc koszty, ale wtedy zrobimy komuś prezent. Z ewentualnym przeniesieniem przystanku PKS-u do okolic parku cały czas jest problem i trudno powiedzieć, czy uda się to zrobić. Oczywiście nie zależy to od nas, lecz od urzędu marszałkowskiego. Na pewno nie będzie już przystanku w miejscu, gdzie był zawsze, ze względu na to, że to teren skrzyżowania. Przez wiele lat, mógł tam być przystanek, teraz nie może. Takie są przepisy. Urząd marszałkowski zakazał tej lokalizacji. Z kolei obecnej lokalizacji zarząd dróg wojewódzkich nie uzgadniał z nami. Nie da się również, ot tak, zmienić trasy kursowania autobusów, by zatrzymywał się w innym miejscu, na innej ulicy w Milejczycach. Próbowaliśmy już wskórać zmianę trasy autobusu, ale odpowiedź była taka – nie, bo za dużo to wymaga zezwoleń. Będziemy więc próbować negocjować, by przenieść przystanek bliżej centrum, w okolice parku. Czy uda się? Trudno powiedzieć. Oby nie okazało się, że taka lokalizacja będzie za blisko głównego skrzyżowania w Milejczycach.

Reklama

Radny Koczuk: - Jak funkcjonuje elektroniczny obieg dokumentacji w gminie?

Wójt Iwanowiec: - System działa w porządku, dostaliśmy na to sprzęt, otrzymaliśmy też pomoc dotyczącą praktycznych rozwiązań w urzędzie miasta w Siemiatyczach. Trochę lepiej powinno to funkcjonować w przypadku naszego zespołu szkół i ośrodka pomocy społecznej, ale jestem przekonany, że wkrótce kierownictwo tych jednostek nadrobi zaległości.

Książki zostaną pod kluczem

Radna Okuniewska: - Niedawno dowiedziałam się, że część książek z biblioteki leży w więzieniu. Są zamknięte pod kluczem. I tak jest podobno od 20 lat. Książki muszą być wyeksponowane, by dotarli do nich czytelnicy. Trzeba je jakoś wynieść z tej piwnicy. Już swoje wysiedziały w więzieniu.

Reklama

Wójt Iwanowiec: - Problem w tym, że bibliotekę mamy w tym samym miejscu, co ośrodek kultury. Dlatego jest tam mało miejsca, by wyeksponować cały księgozbiór. Rozważaliśmy przeniesienie ośrodka kultury do budynku świetlicy, ale wtedy bardzo duże obciążenia finansowe mielibyśmy z racji ogrzewania świetlicy. Świetlica jest przystosowana do ogrzewania elektrycznego. Rachunki za prąd byłyby wysokie. Nie stać nas na to. Taniej ogrzewać i płacić za jeden budynek, niż za dwa.

Radny Oniśkiewicz: - Sołectwo numer dwa w Milejczycach chce z funduszu sołeckiego wykonać tablice z nazwami ulic. Na jakim etapie jest ta sprawa? Czy na sołectwie numer jeden też powstaną takie oznaczenia ulic?

Reklama

Zebrani zgodnie doszli do wniosku, że sprawę być może załatwi spotkanie mieszkańców z obu sołectw.

Pług za 36 tysięcy zł?

Radny Oniśkiewicz: - Jedną z proponowanych zmian jest zwiększenie pieniędzy na zakup pługa, z 20 do 36 tys. zł. To spory wzrost. Zadałem sobie więc trochę trudu i przejrzałem oferty sprzedaży pługa w internecie. Co się okazuje? Otóż interesujący nas pług można kupić za 17 – 18 tys. zł. Poza tym nie ma wzmianki o chęci takiego zakupu na naszym BIP-ie. Dlaczego? Poza tym uważam, że 36 tys. za pług to kwota wygórowana.

Reklama

Wójt Iwanowiec: Wysłaliśmy zapytanie ofertowe do dwóch firm. Oferta jednej, to 36.000 zł, drugiej 36.200 zł. Stąd propozycja zmiany. Jest to zgodne z modelem zamówień publicznych w kwocie poniżej 30 tys. euro. Wystarczy rozesłać zapytania do ewentualnych kontrahentów, bez publikacji oferty.

Radny Oniśkiewicz: - Proponuję zostawić w tym punkcie 20 tys. zł. Nie zwiększać tej kwoty. Bo wychodzi, że rzucamy pieniądze na lewo i prawo, chcemy robić świetlice, naprawiać drogi i chodniki, a jak do czegoś konkretnego przyjdzie, to nie ma pieniędzy. Trzeba oszczędzać.

Reklama

Wójt Iwanowiec: - Rozeznanie rynku w tym przypadku zostało przeprowadzone zgodnie z prawem. Tak się robi. Mimo wszystko poproszę pana radnego o informacje na temat znalezionej oferty sprzedaży pługa. Przejrzymy ją.

Przewodniczący rady Koczuk: - Proponuję, żeby zabezpieczyć na ten pług mimo wszystko 36 tys. zł, lecz jednocześnie zobligować wójta, by poszukał tańszego sprzętu.

Radny Oniśkiewicz, jako jedyny podczas głosowania, był przeciwny zmianom w budżecie w takiej formie.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama