Reklama

Kronika 997 z 16 Marca 2007

16/03/2007 14:06
          Okradziony dom
          Od 23 lutego policjanci z Siemiatycz prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży, do której doszło w okresie od początku stycznia do 23 lutego w jednej ze wsi w gminie Siemiatycze. Złodziej lub złodzieje weszli pod nieobecność domowników, mając oryginalny klucz. Z domu zginęły: kuchenka gazowa z butlą, 5 grzejników elektrycznych, 2 telewizory, lodówka, meble, umywalka, sedes, bateria. Łączna wartość strat - ok. 7.500 zł. Poszkodowaną jest mieszkanka Warszawy. O kradzież podejrzewany jest też mieszkaniec Warszawy.

          Kradzież w Cecelach

          25 lutego wszczęto dochodzenie w sprawie kradzieży w Cecelach. Według poszkodowanych, do budynku weszła nieznana domownikom osoba i ukradła telefon komórkowy oraz pieniądze.

          Kradzież prądu

          Od 27 lutego policjanci z Nurca Stacji wszczęli postępowanie w sprawie kradzieży energii elektrycznej. Policję zawiadomił Rejon Energetyczny w Bielsku Podlaskim. Według wstępnych ustaleń mieszkaniec nurzeckiej gminy, od nieustalonego okresu do 8 lutego, pobierał prąd poza licznikiem, wykonując nielegalne podłączenie. Straty przekroczyły 2.000 zł. Postępowanie wszczęto po czynnościach sprawdzających.

          Znęcanie się

          27 lutego policjanci z nurzeckiego posterunku rozpoczęli dochodzenie w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się przez mieszkańca gminy Mielnik nad żoną. Według wstępnych ustaleń mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, awanturował się, szarpał żonę za ubranie, wyganiał z domu, znieważał.

          Wypędzał z domu

          Tego samego dnia identyczne dochodzenie wszczęli policjanci z Siemiatycz. W tym przypadku chodzi o znęcanie się nad żoną i córką. Mężczyzna wypędzał je z domu oraz niszczył domowe sprzęty przez ponad 2 lata. Działo się to w jednej ze wsi w gminie Siemiatycze.

          Złodziejki

          28 lutego mieszkanka jednej ze wsi w gminie Perlejewo poinformowała o kradzieży pieniędzy i biżuterii. Złodziejkami najprawdopodobniej są dwie kobiety, które wykorzystały podeszły wiek i nieuwagę poszkodowanych. Straty - ok. 9.300 zł.

          Uszkodzenie ciała

          Uszkodzenie ciała - w takiej sprawie trwa postępowanie od 1 marca. A chodzi o zdarzenie z 28 lutego, kiedy do szpitala trafił mieszkaniec Siemiatycz z obrażeniami głowy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna był nietrzeźwy, a upadając na ziemię trafił głową w fundament ogrodzenia.

          Nietrzeźwi i bez prawa jazdy

          W dniach od 23 lutego do 2 marca policjanci zatrzymali czterech nietrzeźwych kierowców. Trzech prowadziło samochody osobowe, jeden to rowerzysta. Najbardziej pijanym okazał się kierowca malucha, zatrzymany 23 lutego, ok. godz. 13.40, w okolicy Turny Małej. Wcześniej, policjanci z siemiatyckiej komendy zostali o nim poinformowani przez policjantów z komendy w Łosicach, bo maluch jechał od strony Sarnak do naszego powiatu. Okazało się, że kierowca miał w wydychanym powietrzu 3,9 promila alkoholu. Był to 46-letni mieszkaniec Siemiatycz. Poza tym wpadali: kierowca bmw (27 lutego na ul. 11 Listopada w Siemiatyczach, wynik: 1,4 promila), kierowca poloneza (1 marca na drodze Miłkowice Maćki - Sieniewice, wynik: 1,9 promila) oraz rowerzysta na ul. Drohiczyńskiej w Siemiatyczach (wynik: 1,2 promila w wydychanym powietrzu). W tym samym okresie wpadło dwóch kierowców, którzy mieli orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama