Reklama

Kronika 997 z 15 Grudnia 2006

15/12/2006 10:36
          Dęby z lasu
          Od 1 grudnia policjanci z Nurca Stacji prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży drzewa z lasu. Do zdarzenia doszło w dniach od 19 do 29 listopada. Zginęło 5 dębów z lasu koło Pokaniewa, należącego do Agencji Nieruchomości Rolnej Skarbu Państwa. Wartość skradzionego drzewa wyniosła ok. 500 zł. Najprawdopodobniej to drzewo znaleziono pocięte na ok. 2 metrowe wałki. O kradzież podejrzewany jest mieszkaniec gminy Milejczyce.

          Gdzie jest podajnik i wanna?

          4 grudnia policjanci z Siemiatycz rozpoczęli postępowanie dotyczące kradzież urządzeń technicznych - podajnika i wanny wibracyjnej ze stali nierdzewnej z jednego z siemiatyckich zakładów. Straty to ponad 14.000 zł.

          Porysowana karoseria

          4 grudnia do posterunku w Nurcu Stacji zgłosił się mieszkaniec nurzeckiej gminy i powiadomił o zniszczeniu samochodu. Auto stało na parkingu koło urzędu gminy w Nurcu Stacji. Karoseria została porysowana ostrym narzędziem. Straty oszacowano na ok. 400 zł.

          Podrobione zaświadczenia
          4 grudnia na komendę zadzwonił pracownik jednego ze sklepów w Siemiatyczach i powiedział, że kilku klientów chciało kupić towar na kredyt na podstawie najprawdopodobniej podrobionego dokument. Chodzi o zaświadczenie o zarobkach. W efekcie policjanci ustalili, że trzej młodzi mieszkańcy Siemiatycz, w jednym ze sklepów ze sprzętem AGD w Siemiatyczach, chcieli kupić telefony komórkowe, kamerę cyfrową oraz odtwarzacz MP3 posługując się sfałszowanym zaświadczeniem o zatrudnieniu. Było to 30 listopada i 4 grudnia. Zostali aresztowani.

          Fałszywa setka
          Od 6 grudnia trwa postępowanie w sprawie wprowadzenia do obiegu fałszywego banknotu o nominale 100 zł. Banknot ujawniono w banku PKO BP S.A. w Siemiatyczach, w trakcie przeliczania wpłaty.

          Rekordzista z gminy Mielnik
          W dniach od 30 listopada do 7 grudnia policjanci zatrzymali sześciu nietrzeźwych kierowców. Czterej to rowerzyści, dwaj prowadzili samochody osobowe. Najbardziej pijany był 34-letni rowerzysta, mieszkaniec gm. Mielnik, zatrzymany 6 grudnia, ok. godz. 17.30, w Wilanowie. Miał w wydychanym powietrzu 3,2 promila alkoholu. Niewiele ustępował mu rowerzysta zatrzymany dwa dni wcześniej w Grannem. Był to 59-letni mieszkaniec gm. Perlejewo, alkomat wskazał 2,9 promila. Zatrzymano też dwóch kierowców, którzy prowadzili mimo zabranych wcześniej praw jazdy - 30 listopada kierowcę poloneza w Milejczycach i 5 grudnia kierowcę malucha na ul. Kilińskiego w Siemiatyczach.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama