Ligowe rozgrywki w klasie „B” – najniższego szczebla rozgrywek zakończyli piłkarze MKS II Kożuszki Mielnik oraz Bociana Boćki. Obie drużyny grają w tej samej grupie. Mistrzem jesieni został zespół Orzeł Kleszczele. Boćki zajęły trzecią lokatę z dorobkiem 16 punktów (5 wygranych, remis i 3 porażki), rezerwy Mielnika siódmą lokatę z 11 punktami (3 wygrane, 2 remisy, 4 przegrane). W lidze występuje 9 drużyn.
Dla rezerw Mielnika to drugi sezon w tej lidze. W ubiegłym uplasowały się na 5 miejscu. W tym sezonie sukcesem drużyny prowadzonej przez trenera Michała Baranowskiego było przejście do 1/16 finału rozgrywek pucharu Polski na szczeblu województwa po pokonaniu Bociana Boćki i Kolejarza Czeremcha. Niekwestionowanym snajperem drużyny jest Łukasz Panieński, który wpisywał się na listę strzelców prawie w każdym meczu. Drużyna otrzymuje organizacyjne i duchowe wsparcie ze strony kierownika zespołu, Dariusza Sacharczuka. Z kolei gracze z Bociek w ubiegłym sezonie uplasowali się w tabeli o jedno miejsce wyżej niż MKS II Mielnik. Podczas jesiennej rundy, jako jedna z dwóch drużyn w lidze, nie przegrali na własnym boisku. Prym w drużynie wiodą: Bartosz Dworakowski, Tomasz Biedrzycki, Marcin Jakubowski, Daniel Tuszewski, Tomasz Botwina. W pierwszej kolejce jesiennej rundy w Mielniku Kożuszki pokonały Bociana aż 6:1. Gracze z Bociek zapowiadają srogi rewanż, ale początek wiosennej rudny dopiero w kwietniu.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze