12 marca koszykarze KKS Tura Basket Bielsk Podlaski byli gospodarzem spotkania 28 kolejki II ligi grupy B z ŁKS-em Coolpack Łódź.
Goście przystępowali do meczu z Turem po dość nieoczekiwanej porażce we własnej hali z Sokołem Ostrów Mazowiecka. ŁKS prowadził 11:6 po akcjach za dwa Bartoszewicza, Kulona czy Wróbla. Tur w pierwszej kwarcie oddał dwa celne rzuty za trzy. Z dystansu trafili Szwedo oraz Bębeniec. Obie drużyny szybko przenosiły akcję pod kosz przeciwnika, o czym świadczy suma zdobytych blisko sześćdziesięciu punktów w karcie. Po 10 minutach gry ŁKS prowadził 32:26.
- Wiedzieliśmy, że mecz w Bielsku Podlaskim będzie trudnym wyzwaniem. Obie drużyny zamierzały odnieść zwycięstwo, by być wyżej rozstawionym zespołem w fazie play-off. W trzeciej kwarcie zdarzył się nam punktowy przestój. W tym czasie Tur jak i kibice uwierzyli, że są w stanie wygrać. Potrafiliśmy przetrwać trudny moment i szalę zwycięstwa przechylić na swoją korzyść. Koszykówka to gra zespołowa, wygrywa, jak i przegrywa cała drużyna, a nie indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników – mówi Piotr Zych, szkoleniowiec ŁKS-u.
Znakomite zawody zwłaszcza w drugiej połowie były udziałem Kuczyńskiego, który systematycznie trafiał za trzy. Przez cały mecz wywalczył aż sześć celnych rzutów z dystansu. Kuczyński wspierany był przez Bębeńca oraz Giżyńskiego. Bliski potrójnej zdobyczy był Tradecki. Rozgrywający Tura w czasie meczu uzyskał 10 punktów, a także zanotował dziesięć zbiórek i miał dziewięć kluczowych podań. Każdy z zawodników bielskiego zespołu, który pojawił się na parkiecie wpisał się do protokołu meczowego uzyskując, co najmniej jeden punkt.
- Dzisiejszy mecz był meczem na szczycie naszej grupy. Do zwycięstwa zabrakło niewiele. Na zakończenie sezonu zasadniczego zajmiemy najprawdopodobniej trzecie miejsce. W dzisiejszym meczu kibice stanęli na wysokości zadania. Do samego końca wierzyli, że uda się wygrać mecz z wymagającym rywalem. Mecz przegraliśmy słabą obroną. Nie możemy na własnej hali tracić ponad stu punktów w meczu. Do zakończenia sezonu zasadniczego pozostały dwa spotkania i będziemy walczyć o, aby w nich zwyciężyć. Nie wybiegamy za bardzo w przyszłość. To tabela pokaże z jakim przeciwnikiem przyjdzie nam się mierzyć w fazie play-off – mówi Bartłomiej Wróblewski, kapitan Tura.
O dramaturgii spotkania świadczy fakt, że w czasie pojedynku prowadzenie zmieniało się aż 11 razy. Tur najwyższą punktową serię zanotował w trzeciej kwarcie, kiedy wyszedł na prowadzenie 72:65. ŁKS wywalczył osiem punków z rzędu pod koniec meczu, które pozwoliły cieszyć się z 22 wygranej w sezonie zasadniczym.
28 kolejka II ligi grupy B
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski – ŁKS Cooplack Łódź 95:102 (26:32; 24:22; 24:21; 21:27)
Punkty Tur: Kuczyński 27, Bębeniec 25, Giżyński 14, Tradecki 10, Marczuk 8, Weres 4, Szwedo 4, Zygmunciak 2, Wróblewski 1.
Michał Kruk. Fot. MK.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze