Reklama

Koniec świata na Walendziukach

11/02/2011 22:30
- Koniec świata - mówi Czesława Łęczycka z Walendziuk. Tą część Siemiatycz, jak co roku, zalewa woda. Mieszkający tutaj ludzie twierdzą, że jest to wina złego wykonania studzienek na drodze krajowej nr 19.

          - Małe studzienki nie wyłapują wody płynącej ulicą od świetlicy na Łojkach. Przy naszej drodze spływa ona na ulicę i nasze posesje. Dodatkowo jest jeszcze topniejący śnieg – dodaje Roman Kłosowski.
          - Piwnica zalana, na podwórko nie można wjechać, ogród zalany. Ziemniaki wynieśliśmy do sąsiadów na górkę. Jak żyć? Tego nie da się opowiedzieć - rozpacza Janina Kamińska. – Dzwoniliśmy do nowego burmistrza. Przyjechała z urzędu jakaś kobieta. Obiecała, że i burmistrz będzie.
          - W Głosie Siemiatycz czytaliśmy, że w mieście mają być robione ulice Pałacowa i Legionów Piłsudskiego. To na to są pieniądze, a na kanalizację u nas nie ma? – pyta Roman Kłosowski. – Ile lat to może trwać? Tamten burmistrz nas zwodził, więc na razie liczymy na nowego.
          Razem z żoną Janiną pokazują zalaną piwnicę, w której stoi piec centralnego ogrzewania.
          - Co chwilę musimy wypompowywać wodę. Bo inaczej nie będzie ogrzewania w domu. Akurat trafił pan na czas po wypompowaniu. Ale wody jest po kolana.
          Czesława Łęczycka nie może skorzystać z weków stojących w piwnicy. Wody, tak na oko, ponad metr. Ze stojącej obok studni wodę można czerpać wiadrem, trzymając je w ręku.
          - Na całe szczęście jest wodociąg, bo trzeba byłoby pić brudną wodę.
          Temat zalewania Walendziuk poruszamy niemal co roku. I jak do tej pory - bez zmian.
           - Kiedyś trochę nawieziono ziemi na ulicę, ale nic nie dało. Jest więcej błota – zakończył rozmowę Roman Kłosowski.
          - Oczywiście pojadę jutro (8 lutego), obejrzę i porozmawiam z ludźmi – obiecał burmistrz Siemiatycz, Piotr Siniakowicz.
          Rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Białymstoku Rafał Malinowski nie chciał przyjąć do wiadomości twierdzenia mieszkańców o złym wykonaniu studzienek. - Niemniej zadzwonię do naszego oddziału w Bielsku Podlaskim po to, aby ktoś tam pojechał i sprawdził. Dobrze byłoby, aby mieszkańcy tej części miasta napisali pismo z podpisami do nas. A my już będziemy musieli nadać bieg sprawie.
          Adres: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Białymstoku, ul. Ciołkowskiego 90, 15-516 Białystok, tel. 85 749 78 00. Kierownikiem oddziału jest Krzysztof Gleba – Zawadzki.

          Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama