Cresovia Siemiatycze rozpędzona - kolejny wygrany mecz. Tym razem na swoim boisku 3:2 z Rudnią Zabłudów.
Jednak ciągle czwarte miejsce w lidze okręgowej, które nie daje nawet gry w barażach o IV ligę. Jeszcze cztery kolejki do końca sezonu i trochę punktów do zdobycia. I pytanie jak przeskoczyć LZS Krynki które są o jedno oczko wyżej.
W sobotę 17 maja była euforia, a pod koniec meczu nerwowo. Podopieczni Wojciecha Moczulskiego prowadzili 3:0. I nawet strzelona bramka przez gości w 52 minucie nie zapowiadała chmur. Ale gdy Rudnia po rzucie karnym w 66 minucie, to zrobiło się nerwowo. Były obustronne ataki, były akcje bramkowe i mogła być strata 2 punktów. Na szczęście gdy obrońcom nie udawało się zażegnać groźnych sytuacji na posterunku był coraz lepiej grający z meczu na mecz Kamil Rodzianko.
Pierwsza bramka padła już w 3 minucie, piłka lobem trafiła do Miłosza Kowalczuka, który podcinką zmylił bramkarza. Kolejną bramkę w rozgrywkach strzelił Michał Nowicki. W 28 minucie wybitą z pola karnego piłkę zapakował z 25 metrów obok rąk bramkarza. 34 minuta to celna główka Kacpra Zazulińskiego, który wykończył dobrą akcję Kowalczuka.
I to było na tyle, dobry mecz, ważne 3 punkty Cresovii.
Cresovia: Kamil Rodzianko, Michał Nowicki, Adam Barwiejuk, Krzysztof Krasowski, Mateusz Kozakiewicz (46 Mateusz Kosiński), Hubert Łempicki, Hubert Piotrowski, Sebastian Kapelko, Jakub Jeleszuk (75 Szymon Sadowski), Kacper Zazuliński, Miłosz Kowalczuk. Rez.: Marcin Malewski, Mateusz Dawidziuk, Jakub Kowalczuk, Jakub Walendziuk, Rafał Karolczuk. Trener Wojciech Moczulski, kierownik Wojciech Łopaciuk, opieka medyczna Wiesława Piotrowska.
Rudnia: Maciej Bartoszuk, Bartosz Bańkowski, Sebastian Danilczuk, Mariusz Iwanicki, Mariusz Michajłow 46 (Marcin Perkowski), Eryk Milewski (83 Mateusz Petelski), Dominik Łapiński, Radosław Klepacki (17 Patryk Korolczuk), Kacper Kostyk, Mateusz Stankiewicz, Filip Tarasiuk. Rez.: Bartosz Górski, Szymon Kalinowski. Trener Radosław Klepacki, kierownik Jarosław Leończuk.
Sędziowie: Robert Dąbrowski oraz Jakub Kaseja i Oliwier Nowacki. Obserwator Antoni Plona.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze