Kleszczele leżą przy drodze Siemiatycze – Hajnówka. Miejscowość licząca około 2 tysięcy mieszkańców ma osiągnięcia, których brakuje podobnym wielkością miejscowościom.
Perełką jest Centrum Turystyki i Kultury „Hładyszka”. Warto tam zatrzymać się choć na chwilę, nie tylko na dobrą kawę. Przede wszystkim warto obejrzeć wystawy rzeźby z drewna miejscowego artysty, z zawodu leśnika, Sławomira Smyka. Wrażenie robi wystawa minerałów Mikołaja Podłaszczyka. Dyrektorem centrum jest Leon Aleksiejuk, były pracownik Urzędu Gminy w Milejczycach. - Mikołaj Podłaszczyk, choć na stałe mieszka w Mielcu, to pochodzi z Kleszczel. Utożsamia się rodzinną miejscowością, czego wyrazem jest zbiór minerałów z całego świata. Z Afryki, Ameryki Południowej. Jako były pilot wojskowy swój zbiór gromadził przez wiele lat. Wystawę powinni oglądać uczniowie, to byłaby dobra dla nich lekcja geografii. Pani Daria, pracownica CTiK w Kleszczelach dodała: - Rzeźby Sławomira Smyka to niejednokrotnie to, co artysta znajdował w lesie. Później spod jego ręki wyłaniały się kształty, które można i trzeba obejrzeć. Pierwszą z rzeźb można zobaczyć przed Kleszczelami, na wysepce skrzyżowania o ruchu okrężnym. Wystawy są czynne w: poniedziałek – od 8.00 do 16.00, od wtorku do piątku w godz. 8.00 – 18.00 i w sobotę – 10.00 – 18.00 Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze