5 grudnia wieczorem, na pl. Jana Pawła w Siemiatyczach policjanci zatrzymali do kontroli auto kia. Kierowca, 50-latek z Siemiatycz wydmuchał prawie 3 promile.
6 grudnia przed godz. 23, na jednej z hajnowskich ulic kierowca BMW stracił panowanie nad autem i wjechał w zaspę śniegu. Świadkiem zdarzenia był policjant z bielskiej komendy (na wolnym), który ruszył z pomocą. Na szczęście siedzącemu za kierownicą obywatelowi Ukrainy i podróżującej z nim pasażerce nic się nie stało. Podczas rozmowy z kierowcą policjant wyczuł alkohol. Poinformował dyżurnego hajnowskiej komendy, który wysłał na miejsce patrol. Policjanci ustalili, że 38-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Nie miał też przy sobie prawa jazdy, co w jego przypadku było obowiązkowe.
9 grudnia na ul. Kolejowej w Łosicach policjanci drogówki zatrzymali do kontroli mercedesa, miał niesprawne światło mijania. Badanie trzeźwości kierowcy, 39-letniego mieszkańca gminy Łosice, wykazało ponad 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
10 grudnia, tuż po godz. 14 w rejonie miejscowości Brok, dachowało audi. Autem podróżował kierowca i 5-letnie dziecko. Na szczęście nic im się nie stało.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów 28-letni mieszkaniec powiatu wysokomazowieckiego, najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Po badaniu alkomatem okazało się, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Dziecko przekazano matce, która przyjechała na miejsce zdarzenia. Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3, oraz utrata uprawnień do kierowania. Za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka, nad którym zobowiązany był sprawować opiekę - do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
11 grudnia tuż przed godz. 1 w Brzóskach Falkach do kontroli drogowej zatrzymany został mężczyzna kierujący toyotą. Policjanci zwrócili uwagę na podróżującego nocą ponieważ pojazd nie posiadał tylnego światła mijania. Kierujący autem 29-latek, mieszkaniec gminy Wysokie Mazowieckie wydmuchał blisko 2 promile.
ak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze