Reklama

Kiedyś będzie asfalt

Ulica Polna w Boćkach ma nawierzchnię żwirową. Prowadzi aż za Boćki, do dwóch zabudowań. W jednym z domów, które znajdują się na końcu drogi, mieszka pani Teresa Modzelewska. Chciałaby jej naprawy, tak aby można byłoby w miarę dobry sposób dojeżdżać do centrum Bociek.

       Tak napisała do redakcji:

       "A my co roku w lutym i marcu grzęźniemy w błocie, albo jak przymarznie, to bujamy się w głębokich koleinach i uszkadzamy samochody. Potem droga wiosną jest równana i w miarę jest nieźle, aż do następnego roku, albo już jesienią znowu bujamy się w błocie. Kiedyś poprosiłam fachowca od dróg i razem przejechaliśmy z panią wójt i on mówił, że droga jest źle równana, bo robi się takie koryto i cała woda spływa na drogę, nie ma ujścia".

 

       - Mieszkańcy dwóch domów przy tej ulicy mówili o złym stanie drogi. O problemach z dojazdem, także dla pojazdów takich jak karetki pogotowia, straży pożarnych. Jak jest obecnie? - pytam Dorotę Kędrę - Ptaszyńską, wójt gm. Boćki.

Reklama

       - Obecnie droga jest doprowadzona do stanu takiego, jaki zwykle jest. Skargi były w momencie, kiedy nastąpiły roztopy. Ale tutaj trzeba trochę zrozumienia mieszkańców, bo w każdej gminie to było i każda droga żwirowa wyglądała koszmarnie. Życie ludzkie liczy się i nie ważne, czy to dwa domy czy dziesięć. W pierwszej kolejności trzeba było zagospodarować drogi, gdzie jeżdżą autobusy szkolne. Tam też, ze względu na warunki atmosferyczne, nie byliśmy w stanie doprowadzić ich do dobrej używalności. Było tak, że pod spodem były zmarznięte, a na wierzchu były roztopy. Poza tym - jeszcze po nich poszedł ciężki rolniczy sprzęt, np. cysterny z gnojowicą. Ciągle czekaliśmy na polepszenie pogody, aby nie było deszczu. Aby drogi były zmrożone lub obeschły od wiatru. Od razu wyrównywaliśmy je, gdy to było możliwe. Gdy chodzi o ulicę Polną, która oczywiście leży w granicach administracyjnych Bociek, to znany jest problem, który będziemy rozwiązywać. Nigdy nie będzie stać gminy na urządzanie dróg z własnych środków. Dlatego złożyliśmy odpowiednie wnioski o dofinansowanie do Rządowego Funduszu Polski Ład, także na ulicę Polną.

       - Jeśli gmina uzyska odpowiednie fundusze, to w końcowym efekcie jaką nawierzchnię uzyska ulica Polna?

Reklama

       - To będzie droga asfaltowa.

       - A na dzień dzisiejszy...?

       - Obecnie została wyrównana. Są tam trzy miejsca newralgiczne i, jeśli pogoda pozwoli, to podwieziemy i zasypiemy to gruzem. Czekamy jeszcze na zakup odpowiedniej przyczepy. Trzeba dodać, że ci mieszkańcy, piszący do redakcji, mają wyjazd z drugiej strony. W dobrym stanie.

       Po wyrównaniu drogi, pani Teresa Modzelewska powiedziała: - Już jest dobrze, jestem zadowolona z naprawy drogi.

       Asfaltowa nawierzchnia, jak dodała pani wójt, po uzyskaniu funduszy powstałaby w następnym roku.

Reklama

       Jacek Piotrowski, fot. JP i Czytelnik

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama