We wrześniu 2010 r., nazwany przez ogólnopolskie media „polskim Fritzlem”, Krzysztof B. z Grodziska został skazany przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku na 12 lat pozbawienia wolności za wielokrotne gwałcenie nastoletniej córki oraz psychiczne i fizyczne znęcanie się nad rodziną.
Obrońca Krzysztofa B. twierdził wówczas, że sąd skazując na długoletnie więzienie jego klienta naruszył prawo i bezzasadnie uznał, że oskarżony znęcał się nad rodziną – świadczyć o tym miał m.in. fakt, że pod koniec procesu córka oskarżonego odwołała swoje zeznania, obciążające ojca. Dziś, 14 lipca, Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy, uznając ją za bezzasadną i tym samym podtrzymał wyrok sprzed roku. Sędziowie uznali, że ofiara – córka Krzysztofa B., mówiła prawdę wówczas, gdy zgłosiła się na policję, by opowiedzieć o swoim dramacie. A przypomnijmy – miało to miejsce we wrześniu 2008 r. 21-letnia wówczas Alicja B. po 6 latach znęcania się i zastraszania opowiedziała o piekle jakie przeżywała we własnym domu.
Komentarze