Po sobotniej ulewie, 30 lipca, po godz. 17.00, zalany został odcinek ulicy Nadrzecznej w Siemiatyczach. To już drugi taki przypadek w ciągu dwóch tygodni.
Zapchane studzienki kanalizacyjne nie nadążyły z odbieraniem wody. Woda sama nie spłynęła, dlatego zagrażała zalaniem piwnic na sąsiednich posesjach. Znowu interweniować musieli strażacy, którzy przepompowali wodę do zalewu. Jak mówią mieszkańcy tej ulicy - tak dalej nie może być. Woda stoi tam po każdym deszczu, a po ulewie tworzy się jezioro.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze