W ostatnich dniach maja hajnowska straż pożarna wzbogaciła się o trzy nowe samochody. Zważywszy na to, iż w obecnych czasach strażacy wzywani są nie tylko do pożarów, ale także wypadków drogowych czy zagrożeń chemicznych, warto wiedzieć, że sprzęt jakim dysponują jest na wskroś nowoczesny.
- W województwie podlaskim straż hajnowska jest ewenementem – stwierdza brygadier mgr inż. Piotr Rybak, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Hajnówce. - W ciągu roku wymieniamy aż trzy samochody na całkowicie nowe. Stare przekazujemy dla OSP.
Pierwszy z nowych samochodów to ogromna cysterna z dwiema motopompami pożarniczymi. Koszt pojazdu prawie milion zł. Drugi to średni samochód ratowniczo – gaśniczy w pełni wyposażony w sprzęt ratowniczy, m.in. sprzęt hydrauliczny, poduszki pneumatyczne, sprzęt do ratownictwa wodnego, zestaw ratownictwa medycznego, kamera termowizyjna, eksplozymetr, piły ratownicze oraz skokochron zabezpieczający skok z wysokości 16 m. Koszt tego wozu to 976.320 zł. Trzeci to także średni samochód ratowniczo – gaśniczy, ale z modułem ratownictwa technicznego, z zestawem narzędzi hydraulicznych oraz ratownictwa medycznego. Koszt wozu także ponad 900 tys. zł.
Nowe samochody to kolejny etap polsko – białoruskiego projektu partnerskiego „Wspólnie chronimy Puszczę Białowieską”. W 2014 r. zakupiono 10 średnich samochodów ratowniczo – gaśniczych, które trafiły do gmin powiatu hajnowskiego i bielskiego, będących członkami Stowarzyszenia Euroregionu Puszcza Białowieska. Nowe samochody dostała Czeremcha, Czyże, Hajnówka, Narewka, Dubicze Cerkiewne, Narew, Kleszczele, Bielsk Podlaski, Orla. Całkowity koszt projektu wynosi ponad 4 mln 380 tys. euro, w tym 90% pochodzi ze środków UE. Partnerem projektu jest strona białoruska. W ramach tegoż projektu Białoruś zakupiła 6 samochodów, które trafiły m.in. do Grodna i Brześcia.
Po co aż tak wielka cysterna?
- Jeśli już kupować, to coś, co byłoby konkretne – mówi bryg. Piotr Rybak. - 25 tys. litrów wody od razu na miejsce pożaru, a nie zawsze jest jak dojechać. Ten samochód ma napęd terenowy przód i tył, dlatego można nim wjechać w lasy i na łąki.
Samochód robi wrażenie. Ma aż 400 KM. W naszym województwie większy jest tylko w Białymstoku. Takich cystern jest tylko kilka w Polsce.
W hajnowskiej straży pożarnej jest zatrudnionych 62 strażaków, w tym 6 w biurze i dwóch dowódców JRG. Na każdym dyżurze w Hajnówce jest 8 strażaków plus dyżurny, a w Czeremsze 3.
Teren powiatu hajnowskiego jest bardzo rozległy, a właściwie bardzo wydłużony. Przy niewielkiej w stosunku do sąsiednich powiatów szerokości, jego długość wynosi aż około 100 km. Trudno szybko dojechać np. z Trześcianki do Czeremchy. Kształt powiatu, duża powierzchnia lasów, a przede wszystkim zagrożenia chemiczne większe niż w ościennych powiatach były powodem do utworzenia dwóch placówek zawodowej straży pożarnej. Pod Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Hajnówce podlega także Jednostka Ratowniczo Gaśnicza w Czeremsze. W Czeremsze jest jeden duży samochód bojowy. W Hajnówce 4 wozy gaśnicze, znakomicie wyposażone, plus podnośnik oraz wóz do ratownictwa chemicznego.
Straż na baterie słoneczne
Elektrownia fotowoltaiczna już działa, od 1 kwietnia 2015 r. Nie wiadomo jak bardzo inwestycja wpłynie na oszczędności, ponieważ jeszcze nie ma faktur. Zużycie prądu na terenie hajnowskiej straży jest znaczne, opłaty za prąd miesięcznie sięgały kilku tysięcy zł. Za pół roku będzie wiadomo, czy inwestycja miała sens, bo elektrownia kosztowała prawie 300 tys. zł.
- Prąd produkujemy wyłącznie na własne potrzeby – tłumaczy brygadier Piotr Rybak, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Hajnówce. - W przypadku, gdy wyprodukowanego prądu jest za dużo, aparatura się wyłącza, a gdy znowu pojawia się zapotrzebowanie na prąd, wówczas wznawia produkcję. Nic nie magazynujemy, wszystko na bieżąco. W momencie, gdy brakuje prądu wyprodukowanego przez ogniwa, np. zimą, wówczas skorzystamy z sieci ogólnej.
Elektrownia fotowoltaiczna, czyli słoneczna ma moc 40 kWp. Montaż ogniw został wykonany w ramach projektu „Infrastruktura fotowoltaiczna na budynku garażowo – magazynowym Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Hajnówce”, a dofinansowany przez urząd marszałkowski województwa podlaskiego. Projekt powstał w ramach regionalnego programu operacyjnego na lata 2007 – 2013, współfinansowany ze środków UE oraz komendanta głównego PSP. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 297.950 zł.
Budynek KP PSP w Hajnówce, na którym znalazły się baterie elektrowni, w najbliższym czasie przejdzie także termodernizację. Będzie wymieniona stolarka okienna, drzwiowa, a także ocieplanie.
Krystyna Kościewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot KK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze