Grzybów jest coraz więcej, grzybiarzy też. Jarosław Kobus Leśniczy z leśnictwa Dąbrowa z Nadleśnictwa Nurzec przypomina, że grzyby należy wykręcać z grzybni, a nie wycinać:
- Po wycięciu grzyba w grzybni zostaje korzeń i grzybnia gnije. Po wykręceniu grzyba grzybnia dalej „rodzi” grzyby. Nie powinno się zbierać grzybów do plastikowych reklamówek. Najlepsze są wiklinowe koszyki, ale wiaderka też mogą być. Leśniczy Kobus przypomina też, by nie zrywać grzybów, co do których nie mamy pewności, że są jadalne. Inspektor Halina Wrona z siemiatyckiej stacji Sanepidu powiedziała, że dotąd nie było zgłoszeń o zatruciu się grzybami: - Nasi grzybiarze wiedzą co zbierają. W roku ubiegłym również nie było zatruć grzybami.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze