Na ostatniej sesji rady gminy Grodzisk, jak zwykle nie zabrakło tematu drogownictwa.
Wójt Antoni Tymiński: - Nastąpił wstępny odbiór dróg zbudowanych w ramach scaleń, w tym głównych ciągów: Drochlin - Niewiarowo - Krynki Sobole, oraz Niewiarowo - Rybałty - w stronę Makark. Były usterki na tych drogach, niektóre nie zostały jeszcze usunięte, a ostatnie opady deszczu pokazały, jak funkcjonują niektóre urządzenia drogowe, np. przepusty. Jak wszystkie usterki zostaną usunięte, to dopiero wtedy nastąpi odbiór właściwy, następnie zapłata. Z kolei trwają jeszcze prace na odcinku Drochlin - Krynki Sobole - w stronę Malinowa.
Jak zaznaczył wójt, jest jeszcze szansa na zakwalifikowanie do remontu kolejnej drogi.
Trwają też prace na drodze powiatowej, odcinku od Czarnej Cerkiewnej do Korycin oraz w Korycinach.
Wójt Tymiński: - Było trochę problemów z tymi drogami, głównie ze względu na to, że nasi dziadkowie posadzili trochę drzew w pasach drogowych. Zdarzało się też, że stały i budynki, ale chyba większość takich spraw zostało już uregulowanych. Prośba moja jest taka, by szanować te nowe drogi, by nam jak najdłużej posłużyły, a mam na myśli m.in. obornik. Proszę starać się tych dróg nie zaśmiecać. Ostatnio sołtysi zamiatali drogi, ale było to związane chyba ze święceniem pól. Najważniejsze, że jest czysto. Druga sprawa - kradną nam tablice od znaków drogowych. Przykro, że taka sytuacja występuje. Postaramy się jak najszybciej brakujące znaki uzupełnić.
Ulica 22 lipca w Grodzisku (droga powiatowa) będzie remontowana po zakończeniu prac w Korycinach.
W ramach funduszu sołeckiego będą żwirowane drogi gminne. Przetarg na dożwirowania już rozstrzygnięto. Kwota przetargu 26,72 zł za metr sześcienny żwiru.
Wójt Tymiński: - Apeluję do sołtysów, by sygnalizowali nam, jeśli na drogi zostanie przywieziony niewłaściwy materiał.
Śmieci i gruz do lasu
Od 1 lipca odpady komunalne z terenu gminy Grodzisk będzie odbierało MPO Białystok, które wygrało przetarg na ten odbiór. Do tej pory robiła to białostocka Astwa. Miesięcznie odbiór śmieci w gminie Grodzisk będzie teraz kosztować 17.188 zł, mniej o ok. 5.000 zł. M.in. sprawy dotyczące odbioru odpadów poruszano na sesji rady gminy w Grodzisku, 29 maja.
Wójt Antoni Tymiński: - Przy tej okazji muszę powiedzieć, że niestety nie nauczyliśmy się jeszcze segregować śmieci, jak i porządku, bo nadal zdarzają się przypadki wywożenia śmieci do lasu, na zamknięte wysypiska, nadal można znaleźć worek śmieci wyrzucony z samochodu do rowu lub na pobocze drogi. W lesie i na zamkniętych wysypiskach możemy znaleźć gruz i opony.
Kierownik MPO Janusz Podgórzak: - Szanowni państwo, najważniejsze sprawy są takie - od 15 czerwca będziemy rozwozić kosze, w dniu odbioru śmieci pojemniki prosimy wystawiać poza posesję, by nasi pracownicy nie chodzili po posesji i nie szukali ich. Ta druga kwestia jest jeszcze ważna z tego powodu, żeby nikt z naszych pracowników nie został posądzony o to, że coś zginęło. Poza tym zdarza się, że po posesjach biegają psy. Kosz niewystawiony nie będzie odebrany. Oczywiście trzeba też właściwie segregować odpady. Na naszych workach będzie wyszczególnione - co należy do nich wrzucać, a czego nie. Butelki typu pet gnieciemy - po to, byśmy zużywali mniej worków. Chyba wszyscy nie chcielibyśmy, żeby później wzrosła cena odbioru odpadów ze względu na liczbę worków.
Z sali:
- A ile metrów od ulicy ma stać kosz?
- Przecież i tak te śmieci będą lądować w jednym samochodzie.
- Nie chodzi o to, że kosz nie będzie odebrany z posesji, a o to, że jak zabierają śmieci, to tylko migną. Tak szybko jadą, że nie zdąży się kosza wystawić. Przynajmniej tak było do tej pory.
- A jak kosz ma wystawić 70-letnia kobieta, schorowana? A jak będzie miała tylko jedną butelkę typu pet, to też ma ją segregować?
Kierownik Janusz Podgórzak: - Odpady zmieszanie i posegregowane nie będą w tym samym samochodzie. Będą one zabierane w inne dni, do innych samochodów. Co do drugiej kwestii - prosimy o wystawianie pojemników w godzinach od 7.00 do 8.00. To chyba nie problem. Oczywiście w jednej miejscowości nasz samochód będzie wcześniej, w innej później, ale są pewne granice. Poza tym jeśli wystawią państwo pojemnik rano, to będzie pewność, że zostanie odebrany. Zabierzemy odpady ze wszystkich wystawionych pojemników. Segregacja wynika z umowy, więc jedną butelkę trzeba też wrzucić do odpowiedniego worka, poza tym odpady plastikowe będą odbierane raz na dwa miesiące. Co do starszych osób - możemy wchodzić po kosz na teren posesji po otrzymaniu upoważnienia, byle pojemnik był widoczny.
Kierownik Podgórzak dodał, że MPO zorganizuje też zbiórkę odpadów wielkogabarytowych.
Z kolei rada przegłosowała kilka nowych zasad funkcjonowania systemu gospodarki odpadami na terenie gminy. M.in. to, że odpady plastikowe będą zabierane co 2 miesiące (było raz na kwartał). Zaś stawki opłat za odbiór śmieci będą następujące: 8 zł od osoby za odpady segregowane w rodzinie liczącej do 5 osób i 5 osób, 15 zł od osoby za niesegregowane w takiej samej rodzinie, 45 zł za segregowane w rodzinie liczącej powyżej 5 osób, 90 zł za zmieszane w rodzinie powyżej 5 osób.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze