Przy szkole w Mielniku powstał pierwszy na terenie naszego powiatu oddział Eleos, który na miarę swoich możliwości niesie pomoc potrzebującym.
We czwartek, 16 maja, do Prawosławnego Domu Opieki w Grabarce wraz ze swoimi opiekunami zawitała kilkunastoosobowa grupa dzieci ze Szkoły Podstawowej w Mielniku. Pod kierunkiem dorosłych dzieci zebrały pieniądze na konkretną pomoc materialną, którą tego dnia przywiozły do ośrodka oraz przygotowały krótki wielkanocny program słowno-muzyczny i przedstawiły go podopiecznym placówki w Grabarce. Jak się okazało, była to grupa z pierwszego na naszym terenie oddziału Fundacji Charytatywnej Eleos, działającego przy szkole w Mielniku. Po występie mieliśmy okazję porozmawiać z ks. diakonem Denisem Rusnakiem, kierownikiem tej grupy.
- Przyjechałem do Polski z Litwy, tutaj otrzymałem wykształcenie teologiczne, rok temu wyświęciłem się na diakona, od prawie roku pełnię posługę w parafii prawosławnej w Mielniku. Od września jestem katechetą w szkole w Mielniku i tam właśnie spotkałem te dzieci, to przeważnie IV i V klasa. Oni byli bardzo aktywni, od razu wyrazili zainteresowanie, by spotykać się poza lekcjami na plebanii w sali parafialnej. Tam zajęliśmy się różnymi warsztatami, śpiewaniem, robieniem pocztówek. Pierwszy występ mieliśmy zimą w monasterze na Grabarce i był on poświęcony Bożemu Narodzeniu. Wiosną tego roku postanowiliśmy się sformalizować i powołać placówkę Eleosu w szkole w Mielniku. Zatwierdziliśmy statut, a to nasz taki pierwszy wyjazd w teren jako już oficjalnej organizacji Eleos. Zanim przyjechaliśmy tutaj, dzieci przez parę miesięcy robiły pocztówki, pisanki, potem sprzedawaliśmy to, a za pieniądze, które się udało zarobić zakupiliśmy na życzenie dyrektora tego domu środki czystości. Właśnie dziś je przywieźliśmy i przy tej okazji zorganizowaliśmy taki występ i dzielenie się paschalną radością – wyjaśnia ks. diakon Denis Rusnak.
Celem zarówno fundacji, jak i tego oddziału jest m.in. wspieranie i rozwój domów opieki, pomoc ludziom starszym i schorowanym, wychowankom domów dziecka itp.
- Pomysł na zorganizowanie takiego oddziału powstał podczas tych spotkań nas plebanii, gdzie dzieci wykazywały duże zainteresowanie taką działalnością. Kiedy okazało się ze są podstawy i duży potencjał, po prostu rozwinęliśmy to. Wyszło to w sumie od samych uczniów. W tej chwili do Eleosu należy ok. 16 uczniów ze szkoły podstawowej, niektórzy przychodzą jeszcze sporadycznie, i 2 osoby z gimnazjum. Poza tym jest jeszcze Barbara Rusnak, która jest dyrygentką i w cerkwi mielnickiej prowadzi chór. Ona też przygotowała ten dzisiejszy program. W przyszłości chcemy przede wszystkim rozwijać wolontariat w postaci m.in. takich wyjazdów do domów opieki, domów dziecka. Wcześniej postaramy się o jakąś konkretną pomoc finansową czy materialną dla takiej placówki, w zależności od potrzeb. Dom w Grabarce chcielibyśmy odwiedzać regularnie i pomagać w takich prostych rzeczach jak choćby spacer z tymi, którzy są na wózku czy sprzątanie – dodaje diakon.
Jak sprawić, by w dzisiejszym świecie dzieci i młodzież chciały się zaangażować w taką, mało przecież atrakcyjną, działalność?
- Po pierwsze to oczywiście kwestia jakiejś wewnętrznej potrzeby, którą trzeba w sobie mieć, ale w dużym stopniu to też zależy od atmosfery podczas tych spotkań poza szkołą. Oni mieszkają na terenie całej gminy, więc mają kolegów z innych miejscowości. Na plebanii mogą się właśnie z nimi spotkać poza szkołą, w atmosferze mniej formalnej. Robią to, co lubią, mają zdolności artystyczne. Jeśli potraktować to jako obowiązek i zajmować się tym tylko w szkole, to na pewno nie będzie to atrakcyjne. Dlatego trzeba wyjść z tym poza mury szkoły, a wtedy bezpośredni kontakt z chorym, starszym też będzie z korzyścią dla kształtowania się charakterów wolontariuszy – wyjaśnia ks. Rusnak.
Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. emi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze