3 sierpnia kilkanaście minut po godz. 6 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Grabarce w gm. Nurzec Stacja, pod lokomotywę jadącą od strony Czeremchy, wjechała toyota corolla, prowadzona przez 25-letniego mężczyznę. Samochód był wleczony po torach blisko 100 metrów.
Na miejscu zginął kierowca i dwoje pasażerów, w wieku 21 i 23 lat - wszyscy z Żerczyc w gm. Nurzec St. Czwartą osobę podróżującą samochodem, 35-letnią mieszkankę Zalesia, w bardzo ciężkim stanie zabrano do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, w szpitalu zmarła czwarta ofiara wypadku. Na miejscu było kilka karetek i straży pożarnych oraz policjanci. Samochód rozcinano, by dostać się do poszkodowanych. Jak powiedział maszynista, lokomotywa jechała z prędkością 65 km/h.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze