Reklama

Goście w redakcji

23/11/2007 15:00
W dniach 5 – 10 listopada, już po raz piąty, redakcja „Głosu Siemiatycz” gościła na stażu zagranicznych dziennikarzy. Tym razem byli to goście z Gruzji i Ukrainy.


          Z Gruzji do Siemiatycz przyjechały dwie sympatyczne panie: Irma Zurabaszwili, główny redaktor tygodnika „Achali Bolnisi”, wychodzącego w Bolnisi, mieście znajdującym się w południowej Gruzji oraz Nino Warshalomidze, dziennikarka z gazety „Ozurgeti”, wydawanej w Ozurgeti, miejscowości leżącej w zachodniej Gruzji. Obydwa gruzińskie miasta są mniej więcej wielkości Siemiatycz, zatem obie panie czuły się u nas prawie jak u siebie w domu.
          Ukrainę reprezentowało dwóch równie sympatycznych panów: Iwan Janczenko, główny redaktor dwóch periodyków – „Ogni Majaka” i „Kometa, poleznaja gazeta”, wydawanych w miejscowości Krasnogwardiejsk na Krymie oraz Andriej Jarkun, redaktor działu informacyjnego gazety „Ternopilskij ogladacz”, wydawanej w Tarnopolu (Zachodnia Ukraina).
          Przez pięć dni zagraniczni dziennikarze zapoznawali się z cyklem wydawniczym „Głosu Siemiatycz”, począwszy od pozyskiwania i gromadzenia materiałów, poprzez redagowanie kolejnego numeru gazety, aż do procesu jej drukowania i kolportażu, a także prowadzili bardzo gorące dyskusje z naszymi dziennikarzami na tematy dotyczące działalności dziennikarskiej w ich krajach i w Polsce.
          W przypadku dziennikarek z Gruzji odbywały się one w dość szczególnym momencie, bowiem w Gruzji, w tych właśnie dniach, prezydent ogłosił stan wyjątkowy w stolicy i zakazał działalności wszelkim mediom, poza rządowymi, więc dyskusje miały wyjątkową oprawę i atmosferę.
          Mimo niespokojnej aury politycznej w Gruzji i niesprzyjającej aury na zewnątrz, goście redakcji znaleźli też czas na poznanie Siemiatycz i najciekawszych miejscowości naszego powiatu, a także byli na wycieczce w Muzeum Wsi w Ciechanowcu.

          Tadeusz Sikorski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama