Reklama

Gmina Siemiatycze - Pierwszy rok strażaków z Kajanki

22/02/2013 20:48

Jednostka powstała w ubiegłym roku, a już ma samochód, podstawowy sprzęt, działalność na koncie, powstaje garaż, a najważniejsze – zapał do działania. Ochotnicza Straż Pożarna w Kajance może też pochwalić się wysoką frekwencją na walnym zebraniu sprawozdawczym. 10 lutego na takie zebranie przyszło 23 druhów na 33 członków. Na zebraniu podsumowano 2012 r. Zarząd bez problemu otrzymał absolutorium.

Prezes Jarosław Konczerewicz mówił: - Nie widać byśmy stali w miejscu, raczej cały czas idziemy do przodu. Udało nam się dużo zrobić i pozyskać niezbędny sprzęt. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się tego, co udało nam się dokonać. Przed rokiem wyglądaliśmy dużo skromniej i inaczej, bo mamy już sporo mundurów galowych. Cieszymy się, że na nasze starania o mundury i sprzęt przychylnie spojrzał urząd gminy i komenda powiatowa straży.

Reklama

Komendant Powiatowy PSP Edward Krasowski: - W ubiegłym roku na terenie powiatu siemiatyckiego powstały dwie jednostki OSP – w Kajance i Oksiutyczach. W jednostkach tych widać chęć do działania i zaangażowanie w rozwój. Wkrótce druhowie będziecie pełnoprawną jednostką. Jeśli dołożymy do tego to, co już wykonaliście, a więc festyn, choinkę dla dzieci i inne imprezy, okazuje się, że straż i remiza w Kajance będzie małym centrum kulturalnym. Widząc też wasze zaangażowanie mam nadzieję, że nie wystąpi problem z brakiem chętnych druhów do wyjazdów do zdarzeń. Wieś jest duża, mieszkańców sporo, przebiega tędy ruchliwa trasa, więc zasadność utworzenia tutaj jednostki OSP była jak najbardziej. Dodam jednak, że jak zaczną się wyjazdy, będzie inaczej. Wierzę, że jednostka sobie poradzi. Jeśli wyjedziecie do zdarzeń 3–5 razy rocznie, to będzie dobry wynik. Musicie też dbać o wizerunek strażaka.

Urząd gminy Siemiatycze kupił w ubiegłym roku sprzęt dla tej OSP za ponad 12 tys. zł (m.in. węże tłoczne, rozdzielacz, buty, mundury, czapki, rękawice). Zarząd województwa dołożył ok. 6,5 tys. zł. Jednostka pozyskała węże tłoczne z OSP Słochy Annopolskie, drabinę z komendy powiatowej w Siemiatyczach.

Reklama

Najbliższe cele OSP Kajanka: dokończenie budowy garażu, badania i szkolenia strażaków, pozyskanie brakującego sprzętu. Garaż jest wybudowany w połowie.

Jednostka ma na wyposażeniu samochód gaśniczy Jelcz (z 1984 r.). Wóz bojowy nie jest jeszcze wprowadzony do podziału - nastąpi to wiosną.

Obecny na spotkaniu wójt Edward Zaremba powiedział: - Staramy się wszystkie nasze jednostki doposażać w miarę potrzeb i możliwości. Odnośnie straży w Kajance – mundurów od razu dla wszystkich nie kupimy, będziemy je dokupować systematycznie, inny sprzęt też. Najważniejsze, że widać tutaj zaangażowanie. Życzę, by zapał nie wygasł.

Reklama

Dwaj ochotnicy z OSP Kajanka – Kamil Konczerewicz i Jarosław Konczerewicz otrzymali od komendanta Krasowskiego listy gratulacyjne.

- To było w grudniu, jechaliśmy samochodem, na drodze Tokary - Koterka. Było już późno, bardzo ślisko. Za nami jechał samochód. Za jakiś czas syn mówi: nie ma tego auta w lusterku. Zatrzymaliśmy się, samochód wpadł do rowu, głębokiego. Kierująca była trochę wystraszona, ale nic jej się nie stało. Nie mogliśmy jej zostawić, ściemniało się, był to środek lasu, kobieta nie była stąd. Zeszły nam dwie godziny. Pomógł jeszcze przejeżdżający tamtędy kurier. Sypaliśmy piach, wyciągaliśmy samochód pasami. Udało się. Na koniec powiedzieliśmy, że trafiła na strażaków. Nie uważamy tego za jakieś nadzwyczajne dokonanie, lecz za coś normalnego. Mieliśmy zostawić ją w lesie? - tak tamtą sytuację opisuje Jarosław Konczerewicz.

Reklama

Prezes OSP ma jeszcze apel do strażaków. Chodzi o krew dla druha z Kajanki, który uległ wypadkowi. Szczegóły u prezesa Konczerewicza.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama