Reklama

Festyn w barokowej scenerii.

„Powitanie lata u Ossolińskich” to cykliczna impreza festynowo – piknikowa. Od sześciu lat odbywa się na terenie kompleksu pałacowo –parkowego w Rudce będącego obecnie siedzibą Zespołu Centrum Kształcenia Rolniczego im. Krzysztofa Kluka. Organizatorami są: Urząd Gminy, ZCKR i Zespół Szkół im. Jana Pawła II.

- Lato u Ossolińskich to mój pomysł zrealizowany wspólnie z panem wójtem Andrzejem Anusiewiczem i Urzędem Gminy w Rudce oraz zespołem szkół im. Jan Pawła II w Rudce. Impreza jest zmodyfikowaną i rozszerzoną wersją festynu „Tłoka” organizowanego kiedyś przez UG – mówi Halina Leszczyńska, dyrektor szkoły rolniczej w Rudce.

       Jak na festyn rolniczy przystało, imprezie towarzyszyło wiele wystaw, pokazów, prezentacji i prelekcji związanych z rolnictwem. Nie zabrakło przedstawicieli ARiMR, KRUS, Nadleśnictwa w Rudce, stoisk z rękodziełem ludowym, straganów z zabawkami oraz kramów z jadłem tradycyjnym i stoisk gastronomicznych promujących umiejętności kulinarne uczniów w Rudce.

Reklama

       Na scenie ustawionej w centralnym punkcie parku zespoły wokalno - muzyczne prezentowały w większości ludowy folklor oraz muzykę disco-polo. W międzyczasie odbywały się różne konkursy, pokazy, zabawy dla dzieci. Największą rangę miał konkurs historyczny na temat Rudki przygotowany przez pracowników Biblioteki Publicznej w Rudce.

- Jest to trzecia edycja konkursu obejmująca szerokie spektrum wiedzy o naszej miejscowości z uwzględnieniem historii rodów rezydujących w Rudce. Konkurs składał się z dwóch etapów. Pierwszy pisemny, w którym wzięło udział 13 osób, wyłonił trzech finalistów walczących publicznie o główne nagrody – rowery ufundowane przez wójta Rudki. Finaliści odpowiadali na piętnaście pytań. I miejsce zajęła Natalia Kozub z Rudki, II Katarzyna Targońska z Mnia, a III Piotr Kowalski z Olend – mówi Barbara Kryńska, pracownica biblioteki.

Reklama

       Niewątpliwą osobliwością rudzkiego festynu jest pokaz i prezentacja zwierząt - kur, królików, kóz, owiec, bydła rasowego oraz egzotycznych alpak z Ameryki Południowej, hodowanych w Bujence koło Ciechanowca.

- Hodowlą alpak zajmujemy się 15 lat. Ich rodzime miejsce to Chile, Peru, Boliwia. W Polsce mają one doskonałe warunki do rozwoju, ponieważ nie ma tu tak dużych wahań temperatur jakie występują w ich naturalnych środowiskach i mają lepsze jedzenie. W Polsce alpaki hoduję się tylko dla wełny, natomiast w Ameryce Południowej je się z nich mięso, ale jest ono bardzo drogie, ponieważ nie zawiera cholesterolu. Natomiast w Polsce 1 kg wełny kosztuję 500 zł. Alpaka dojrzałość płciową osiąga w drugim roku życia. Ciąża trawa około roku i rodzi się jedno, czasami dwa małe. Nasza hodowla liczy ponad 200 sztuk – mówi córka właścicieli, Weronika Wierzbicka.

Reklama

       Festyn w Rudce gromadzi wiele osób z różnych terenów województwa, a nawet kraju, o czym świadczą różne numery rejestracyjne samochodów. Każdego roku organizatorzy przygotowują wiele nowych atrakcji. Każdy może tu spędzić miło czas i znaleźć coś, co go zainteresuje.

- Od 2013 roku uczestniczę systematycznie w „Powitaniu lata u Ossolińskich”. Każdego roku jest coraz więcej ludzi oraz różnego rodzaju atrakcji zapewnianych przez organizatorów. Jestem pełna podziwu dla tych wszystkich, którzy potrafią w takiej małej miejscowości zorganizować tak wielką i profesjonalną imprezę – mówiła Małgorzata Mirończuk.

Reklama

       Tegoroczny festyn zakończył występ zespołu Mega Dance i dyskoteka.

Jarosław Usakiewicz  fot. JU

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama