Mieszkańcy Czartajewa obawiają się, że planowana obwodnica Siemiatycz może przebiegać przez tą miejscowość.
Jedni zacierają ręce, gdyż mogą zarobić na sprzedaży gruntów, inni martwią się, że droga może przebiegać w pobliżu ich domów. - Projektanci i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych rozpatrują trzy warianty. Jeden od strony wschodniej miasta Siemiatycze i dwa po zachodniej stronie - mówi Edward Zeremba, wójt Gminy Siemiatycze - Mieszkańcy Czartajewa interesują się właśnie tymi zachodnimi propozycjami, które mogą przebiegać tuż przy ich miejscowości. - Czartajew mógłby być omijany od strony wschodniej lub zachodniej? - Bardzo mało prawdopodobna jest koncepcja, by obwodnica omijała Czartajew od strony zachodniej. Powód jest dość prosty - długość obwodnicy zwiększyłaby się o 2 km. Każdy kilometr takiej trasy, to miliony złotych. Istnieje więc wariant, w którym obwodnica będzie biegła tak, jak obecna E-19 i rozjazd nastąpiłby w okolicach klina Połosy i kolonii Czartajew. Taki wariant wydaje się dość prawdopodobny. - Zaproponował pan wspólnie z dyrektorem Henrykiem Czmutem wariant wschodni obwodnicy. - Taki zarys obwodnicy przedstawiliśmy. Moim zdaniem jest ciekawy z kilku powodów. Po pierwsze, największe siemiatyckie zakłady przemysłowe są położone po wschodniej stronie miasta. Wówczas dojazd z trasy ekspresowej do tych zakładów byłby szybszy i omijający centrum miasta. Po drugie, grunty są gorszej klasy. Wiem, że projektanci zapoznawali się już z tym terenem i możliwościami przebiegu obwodnicy. Jaka jest ocena tej propozycji, nie wiemy. - Kiedy można spodziewać się propozycji od projektantów i GDDKiA? - Trudno powiedzieć. Prace wydają się przebiegać dość sprawnie na tym etapie. Jak tylko otrzymamy ostateczne propozycje, przedstawimy je do konsultacji radnym i mieszkańcom. Teraz mówimy o czysto teoretycznych sprawach. Myślę, że specjaliści z dziedziny drogownictwa zaproponują najlepszy wariant dla mieszkańców i środowiska naturalnego.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze