Reklama

Dziadkowice - W bibliotece nie musi być nudno

22/02/2013 20:37

Po latach zapomnienia wiejskie biblioteki budzą się do życia, lecz jakby nieco odmienione. Książki nadal odgrywają w nich najważniejszą rolę, ale biblioteki coraz bardziej otwierają się także na inne, poza czytelniczymi, potrzeby mieszkańców. Rozwijają swoją ofertę kulturalną i edukacyjną. Stają się przestrzenią aktywności społecznej.

W Gminnej Bibliotece Publicznej w Dziadkowicach odbywają się właśnie warsztaty dla najmłodszych miłośników gitary. Dzieci mają za sobą dopiero kilka lekcji. Dźwięki strun jeszcze nieśmiałe, ale zapału w młodych artystach mnóstwo. Starsze koleżanki z grupy od dawna już koncertują i mają na swoim koncie wiele publicznych występów, głównie podczas lokalnych uroczystości, ale nie tylko. Opiekunką, instruktorką muzyczną i menadżerką grupy jest Wioletta Stachowiak, z zawodu bibliotekarka.

Reklama

- Biblioteka kojarzy się z miejscem, gdzie panuje cisza i spokój. Skąd pomysł na uruchomienie właśnie tutaj, wśród regałów z książkami, warsztatów muzycznych?

- Pomysł na warsztaty zrodził się, gdy jedna z naszych młodszych czytelniczek, obecnie już licealistka, poprosiła mnie o kilka lekcji gry na gitarze. Później potoczyło się już lawinowo. Pomyślałam sobie, że biblioteka to może być dobre miejsce nie tylko dla osób lubiących ciszę, ale także dla tych hałaśliwych i rozwrzeszczanych, lubiących muzykę, taniec, śpiew, a przy tym także poezję i dobrą literaturę. Zawsze zależało mi, aby nasza biblioteka była otwarta i przyjazna dla dzieci i młodzieży. To może być dobre miejsce na odnalezienie i rozwijanie swoich pasji, w tym przypadku gry na gitarze. Lekcje wśród książek, muzyka płynąca z ich mądrości i obecność dobrego ducha biblioteki. Myślę, że to wszystko stało się inspiracją do zrealizowania tego muzycznego pomysłu.

Reklama

- Co nowego muzyka wnosi w życie Pani uczniów? Jak wykorzystują nabyte tu umiejętności?

- Kilka z dziewcząt, które w międzyczasie ukończyły gimnazjum, kształci się dalej w szkołach muzycznych w Siemiatyczach i w Białymstoku. Odnoszą większe i mniejsze sukcesy, biorą udział w przeglądach, koncertach, spotkaniach muzycznych. Piszą piękne teksty, do których później samodzielnie tworzą muzykę. Jeden z chłopców zamienił gitarę na perkusję, co też bardzo mnie cieszy, bo nadal rozwija się muzycznie. Okazało się, że wśród moich uczniów są też prawdziwi „aktorzy”, którzy na scenie wspaniale radzą sobie z tekstami kabaretowymi. Abstrahując nawet od sukcesów muzycznych, z pewnością po opuszczeniu tutejszej szkoły jest im dużo łatwiej odnaleźć się w nowym środowisku. Stają się bardziej otwarci, uczą się funkcjonować w grupie. Z tego względu bardzo się cieszę się, że zaszczepiłam w nich tę pasję.

Reklama

- Biblioteka w Dziadkowicach od 2011 r. uczestniczy w Programie Rozwoju Bibliotek. Jak zmieniło się przez to życie biblioteki?

- Dzięki udziałowi w tym programie udało się pozyskać do naszej biblioteki nowy sprzęt informatyczny: komputer z oprogramowaniem, drukarkę, urządzenie wielofunkcyjne, aparat cyfrowy. Można było dzięki temu poszerzyć ofertę dla mieszkańców. Ponadto wzięłam udział w wielu szkoleniach w Drohiczynie, Białymstoku i Warszawie. Wraz ze mną uczestniczyli w nich także pracownicy innych okolicznych bibliotek, które również biorą udział w Programie Rozwoju Bibliotek. Szkolenia pozwoliły nam zdobyć wiedzę i umiejętności potrzebne m.in. do pozyskiwania grantów. Kolejnym krokiem były warsztaty planowania rozwoju biblioteki, które pomogły ukierunkować rozwój naszych bibliotek. Była to też świetna okazja, aby się lepiej poznać w środowisku bibliotekarzy, wymienić doświadczenia, a przede wszystkim poszukać nowych pomysłów oraz sposobów na ich realizację.

Reklama

- Podobno odniosła Pani pierwsze sukcesy w pozyskiwaniu grantów na rozwój biblioteki?

- Tak, rzeczywiście, udało się! Jako uczestniczka Programu Rozwoju Bibliotek, wzięłam udział w konkursie grantowym prowadzonym przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce. Zgłosiłam projekt pt. „No i gitarka! - w bibliotece nie musi być nudno”. I nagrodzono nas! Co szczególnie miłe, projekt został bardzo wysoko oceniony. Nasza biblioteka otrzymała grant w wysokości 5 tys. zł.

- Na co zamierza Pani przeznaczyć ten grant?

Reklama

- Środki zastaną przeznaczone głównie na zakup dobrej gitary akustycznej ze wzmacniaczem oraz mikrofonu. Bardzo nam się przyda taki sprzęt, zarówno podczas naszych warsztatów muzycznych, jak i koncertów. W ramach projektu będą także lekcje z instruktorem śpiewu i choreografem, a także spotkanie z profesjonalnym zespołem muzycznym. Jest też zaplanowane kilka innych ciekawych zajęć dla dzieci. Wszystkie oczywiście nieodpłatne. Projekt zakończy się w czerwcu tego roku koncertem finałowym, podczas którego nasi młodzi artyści będą mieli okazję zadebiutować na prawdziwej scenie. Już dziś serdecznie zapraszamy na koncert!

- Jeszcze tylko do 11 marca trwa nabór do trzeciej, prawdopodobnie już ostatniej, edycji Programu Rozwoju Bibliotek. Jak zarekomendowałaby Pani innym bibliotekom udział w tym programie?

Reklama

- Gorąco zachęcam wszystkie biblioteki do włączenia się do tego ogólnopolskiego programu. O korzyściach, jakie z tego płyną, zarówno dla biblioteki, jak i całej lokalnej społeczności, już opowiedziałam. Tak jak w piosence - „najtrudniejszy pierwszy krok..”, ale zapewniam, że warto go zrobić!

 

Program Rozwoju Bibliotek jest wspólnym przedsięwzięciem Fundacji Billa i Melindy Gatesów oraz Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Adresowany jest do bibliotek wiejskich oraz z małych miast. Biblioteki, które dostaną się do programu, otrzymują nowoczesny sprzęt informatyczny, a bibliotekarze zdobywają nową wiedzę poprzez udział w specjalistycznych warsztatach i szkoleniach. Uczestnicy programu mają także możliwość pozyskania grantów na realizację ciekawych pomysłów w swojej bibliotece. Więcej informacji o programie na: www.biblioteki.org

Reklama

Katarzyna Kamecka-Lach, Kurier Podlaski – Gło Siemiatycz, Fot. KKL

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama