- Dyrektorem Gimnazjum Gminnego w Siemiatyczach cały czas jest Kazimierz Gietek - mówi Edward Krasowski, wójt gminy Siemiatycze, do którego zgodnie z prawem oświatowym należy decyzja co dalej, bo przypomnijmy - na ogłoszony konkurs na dyrektora nie wpłynęła żadna oferta.
A nowy dyrektor teoretycznie powinien organizować nowy rok szkolny, bo wbrew pozorom 2 miesiące wakacji mają tylko uczniowie. - Dyrektor Gietek cały czas pracuje, umowa obowiązuje go do końca sierpnia. Rok szkolny jest przygotowany. Nie wiem jeszcze czy powołam dyrektora, czy powierzę pełnienie obowiązków któremuś z nauczycieli. Typ jest, ale najpierw muszę porozmawiać z potencjalnym kandydatem.
Zapytaliśmy o pojawiające się w miejskich plotkach kandydatury Ewy Klepackiej, dyrektorki szkoły podstawowej w Tołwinie, czy Haliny Król, dyrektor SP w Czartajewie.
- Nie, nie myślę o pani Klepackiej. Z panią Haliną też nie było rozmowy. Naprawdę, nie powiem o kandydacie wcześniej, niż z nim porozmawiam. Nie powiem też czy będzie to nauczyciel z tej szkoły, czy ktoś z zewnątrz. Na razie są wakacje, nauczyciele odpoczywają. Myślę, że w sierpniu podejmę decyzję.
Plotek co do ewentualnych kandydatur jest mnóstwo. A co myślą nauczyciele gimnazjum? - W sumie to mi obojętne, kto będzie nami zarządzał. Oby to był ktoś konkretny i pracowity i dał radę poprowadzić szkołę w dobie niżu demograficznego. Który by sprawił, by szkoła stała się atrakcyjna, żeby nasi uczniowie nie przechodzili do miejskich szkół. Bo wyniki egzaminów gimnazjalnych mamy najlepsze wśród gimnazjów w Siemiatyczach, więc tu nie o edukację chodzi.
Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze