Drugie miejsce zajął Żubr Drohiczyn w rozgrywkach II ligi futsalu na Podlasiu. W ostatnim turnieju, rozegranym 28 lutego, podopieczni trenera Mariusza Nielipińskiego wygrali 4:2 z KS Sokoły i ulegli 4:5 Sokółce.
Ligę wygrał Sokół Sokółka, zdobywając punkt więcej od drohiczyńskiej drużyny. Na 10 meczów Żubr wygrał 8, zdobywając 24 punkty.
Tabela końcowa: I - Sokół Sokółka (25 pkt, bramki: 67 - 41), II - Żubr Drohiczyn (24 pkt 58 - 35), III - UKS Rutka Tartak (19 pkt, 57 - 37), IV - KS Sokół 1946 Sokółka (12 pkt, 51 - 58), V - Eurocentr Suchowola (6 pkt, 27 - 49), VI - KS Sokoły (3 pkt, 33 - 75).
Klasyfikację strzelców wygrał Patryk Perlejewski z Żubra, z dorobkiem 21 bramek. Drugi w tej klasyfikacji, Paweł Szoda z KS Sokół 1946 Sokółka), ma na koncie 14 goli. Trzeci w tym zestawieniu jest Michał Pietruk z Żubra (12 bramek), czwarty - Mateusz Borzym (11 bramek).
Wyniki Żubra: 9:3 i 4:2 z KS Sokoły, 4:2 i 9:5 z Rutką Tartak, 7:5 i 5:0 z Suchowolą, 5:2 i 8:4 z Sokołem 1946 Sokółka, 6:7 i 4:5 z Sokołem Sokółka.
Druga lokata to niezły wynik Żubra. Drohiczynianie, wraz z Sokołem Sokółką, przodowali w lidze, jednak trener Mariusz Nielipiński żałuje, że nie wygrał ligi.
- Niewiele nam zabrakło, aby znaleźć się na najwyższym stopniu podium. Czego zabrakło do wygranej? Zawodnicy z Sokółki zdecydowanie przewyższali nas warunkami fizycznymi i doświadczeniem boiskowym, w tych dwóch minimalnie przegranych meczach. Zbyt szybko daliśmy narzucić sobie ich styl gry. Trochę zamieszania było również z turniejem w Sokółce, który miał się odbyć 9 stycznia. Rywale przekładali go, nie podając rozsądnej przyczyny, co nas trochę wybiło z rytmu przygotowań. Zbyt wiele zastrzeżeń nie mam do swoich zawodników. Grali z wielkim poświęceniem, zaangażowaniem, widzieli sens tych rozgrywek, zarówno w zakresie podniesienia swego poziomu wyszkolenia w futsalu, jak i etapu przygotowań do wiosennej rundy rozgrywek w "A" klasie. Korzystając z okazji dziękuję zawodnikom za ten wynik, mimo że zasługiwali na pierwsze miejsce - posumował rozgrywki trener Mariusz Nielipiński.
- Cieszymy się z drugiego miejsca, ale czujemy też mały niedosyt, bo wygrana w lidze była blisko. Udziałem i wynikami w tych rozgrywkach potwierdziliśmy, że Drohiczyn liczy się na wojewódzkiej mapie futsalu. Co do mojego osiągnięcia w postaci króla strzelców, nie byłoby tego wyróżnienia bez kolegów z drużyny. Teraz przed nami kolejne przygotowania, do wiosennej rundy rozgrywek - powiedział Patryk Perlejewski.
Do I ligi awans wywalczył Sokół Sokółka, ale najprawdopodobniej nie skorzysta z tej szansy. I liga to już spore wydatki finansowe, dalekie wyjazdy, potrzeba wzmocnienia kadry, sprawniejsza organizacja.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze