27 lipca ok. 9.15 na wylocie z Drohiczyna w stronę Siemiatycz, jeszcze na terenie zabudowanym, 19-letni mieszkaniec Drohiczyna skręcił motorowerem w lewo w czasie wyprzedzania go przez dostawczego volkswagena. Kierowca volkswagena zahamował i zjechał do rowu.
Niestety, potrącony motorowerzysta przewrócił się i doznał obrażeń ciała. Z urazem nogi pogotowie zabrało go do szpitala. Kierowcy samochodu nic się nie stało. Na szczęście prawdopodobnie wypadek miał miejsce przy niewielkich prędkościach.
- Wyprzedzałem go, kiedy gwałtownie skręcił w lewo, na mnie. Widać ślad, gdzie uderzył. Nie miał włączonego kierunkowskazu - powiedział kierowca volkswagena, też mieszkaniec Drohiczyna.
Szczegóły wypadku, czy kierunkowskaz był, czy też nie, ustalają policjanci z Siemiatycz. Strażacy ochotnicy z Drohiczyna udzielali pomocy poszkodowanemu i kierowali ruchem. Droga pewien czas była całkowicie nieprzejezdna, potem ruch odbywał się wahadłowo.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze