Paweł Sorokosz z Drohiczyna zwyciężył w XI edycji zawodów wędkarskich "O Puchar Burmistrza Miasta Drohiczyn", zorganizowanych przez Koło "Boleń" podczas Dni Drohiczyna, 31 lipca, na Bugu w Drohiczynie. Paweł Sorokosz złowił ponad 4 kg ryb i wynikiem tym zdecydowanie zostawił innych wędkarzy w tyle.
- Każdy uczestnik zawodów losuje miejsce połowu. Po losowaniu nie byłem pewny efektu łowienia, bo miejsce nie było najlepsze. Ale udało się. Wszystkie ryby złowiłem na białego robaka, nęcąc zanętą Riverace i Gold Pro Van Den Eyndego plus odpowiednie dodatki i atraktory, ale to już tajemnica. Czwarty raz brałem udział w tych zawodach, a wygrałem po raz drugi - powiedział nam Paweł Sorokosz. Oto pierwsza dziesiątka uczestników: I - Paweł Sorokosz (Drohiczyn), II - Jacek Ochędalski (Drohiczyn), III - Zbigniew Wojtkowski (Drohiczyn), IV - Mirosław Owczarczyk (Białystok), V - Wiesław Jurczuk (Siemiatycze), VI - Rafał Sawoniuk (Białystok), VII - Łukasz Gałązka (Węgrów), VIII - Grzegorz Kurcewicz (Białystok), IX - Jarosław Piotrowski (Siemiatycze), X - Zbigniew Pieczko (Białystok) Największą rybę złowił Jacek Ochędalski - leszcza o wadze 1,4 kg. W zawodach udział wzięło 42 wędkarzy. Większość przyjezdnych. Zawody mają charakter ponadokręgowy. Spotykają się zawodnicy z kilku sąsiednich okręgów - mazowieckiego, lubelskiego, siedleckiego i podlaskiego. Sędziowali: Jan Siekierko, Andrzej Białous, Jerzy Czekanowski, Sylwester Chlebiński, Józef Olszewski, Małgorzata Czuryło. W tym roku zawody sponsorowali: "Auto Majster" Adama Tarasiuka, „Piekarnia Podlaska” Albina Łukaszewicza, „Svęt Perk” Andrzeja Głębickiego, Krzysztof Kaczmarczyk, Adam Zieniewski. Warto dodać, że przed rokiem na tych zawodach gospodarze z Drohiczyna i Siemiatycz okazali się gościnni, bo czołowe miejsca zdobyli przyjezdni. W tym roku to gospodarze zgarnęli najcenniejsze nagrody. - Kiedyś musiał nadejść taki moment, że w zawodach zwyciężą nasi. Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że wygrali dlatego, bo znają tę rzekę. Jednak tak naprawdę, to dopisało im szczęście. Pamiętajmy, że wynik w naszych zawodach ma znaczenie, ale ważne jest też to, aby miło spędzić czas. Wędkowanie to nasze hobby. Spotykamy się, aby nie tylko posiedzieć z wędką i rywalizować, ale i porozmawiać, pogrillować - powiedział nam Bogusław Zduniewicz, prezes drohiczyńskiego Koła "Boleń". Prestiż tych zawodów podnoszą coraz bardziej utytułowani zawodnicy z czołówki krajowej, rangę zawodów podkreśla obecność osobistości z krajowej sceny politycznej. W tym roku na zawody przyjechał m. in. minister rolnictwa Marek Sawicki, poza tym władze samorządowe województwa. Okazałe puchary i cenne nagrody również świadczą o pozycji tej imprezy. Jak co roku, współzawodnictwo zakończono grillowaniem.
Cezary Klimaszewski, tygodni Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze