Reklama

Drohiczyn - Wędkarze o puchar Burmistrza

09/08/2011 20:40
Paweł Sorokosz z Drohiczyna zwyciężył w XI edycji zawodów wędkarskich "O Puchar Burmistrza Miasta Drohiczyn", zorganizowanych przez Koło "Boleń" podczas Dni Drohiczyna, 31 lipca, na Bugu w Drohiczynie. Paweł Sorokosz złowił ponad 4 kg ryb i wynikiem tym zdecydowanie zostawił innych wędkarzy w tyle.

          - Każdy uczestnik zawodów losuje miejsce połowu. Po losowaniu nie byłem pewny efektu łowienia, bo miejsce nie było najlepsze. Ale udało się. Wszystkie ryby złowiłem na białego robaka, nęcąc zanętą Riverace i Gold Pro Van Den Eyndego plus odpowiednie dodatki i atraktory, ale to już tajemnica. Czwarty raz brałem udział w tych zawodach, a wygrałem po raz drugi - powiedział nam Paweł Sorokosz.
          Oto pierwsza dziesiątka uczestników: I - Paweł Sorokosz (Drohiczyn), II - Jacek Ochędalski (Drohiczyn), III - Zbigniew Wojtkowski (Drohiczyn), IV - Mirosław Owczarczyk (Białystok), V - Wiesław Jurczuk (Siemiatycze), VI - Rafał Sawoniuk (Białystok), VII - Łukasz Gałązka (Węgrów), VIII - Grzegorz Kurcewicz (Białystok), IX - Jarosław Piotrowski (Siemiatycze), X - Zbigniew Pieczko (Białystok)
          Największą rybę złowił Jacek Ochędalski - leszcza o wadze 1,4 kg. W zawodach udział wzięło 42 wędkarzy. Większość przyjezdnych. Zawody mają charakter ponadokręgowy. Spotykają się zawodnicy z kilku sąsiednich okręgów - mazowieckiego, lubelskiego, siedleckiego i podlaskiego.
          Sędziowali: Jan Siekierko, Andrzej Białous, Jerzy Czekanowski, Sylwester Chlebiński, Józef Olszewski, Małgorzata Czuryło.
          W tym roku zawody sponsorowali: "Auto Majster" Adama Tarasiuka, „Piekarnia Podlaska” Albina Łukaszewicza, „Svęt Perk” Andrzeja Głębickiego, Krzysztof Kaczmarczyk, Adam Zieniewski.
          Warto dodać, że przed rokiem na tych zawodach gospodarze z Drohiczyna i Siemiatycz okazali się gościnni, bo czołowe miejsca zdobyli przyjezdni. W tym roku to gospodarze zgarnęli najcenniejsze nagrody.
          - Kiedyś musiał nadejść taki moment, że w zawodach zwyciężą nasi. Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że wygrali dlatego, bo znają tę rzekę. Jednak tak naprawdę, to dopisało im szczęście. Pamiętajmy, że wynik w naszych zawodach ma znaczenie, ale ważne jest też to, aby miło spędzić czas. Wędkowanie to nasze hobby. Spotykamy się, aby nie tylko posiedzieć z wędką i rywalizować, ale i porozmawiać, pogrillować - powiedział nam Bogusław Zduniewicz, prezes drohiczyńskiego Koła "Boleń".
          Prestiż tych zawodów podnoszą coraz bardziej utytułowani zawodnicy z czołówki krajowej, rangę zawodów podkreśla obecność osobistości z krajowej sceny politycznej. W tym roku na zawody przyjechał m. in. minister rolnictwa Marek Sawicki, poza tym władze samorządowe województwa. Okazałe puchary i cenne nagrody również świadczą o pozycji tej imprezy. Jak co roku, współzawodnictwo zakończono grillowaniem.

          Cezary Klimaszewski, tygodni Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama