7 maja na Bugu koło Wólki Zamkowej, gm. Drohiczyn, strażacy ratowali krowę. Zwierzę było uwięzione na wysepce, wśród gałęzi naniesionych przez wodę, stało po szyję w wodzie. Urwało się gospodarzowi dwa dni wcześniej.
Do akcji ściągnięcia krowy na brzeg wyjechała siemiatycka Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza z łodzią motorową oraz ochotnicy z Drohiczyna, łącznie 11 osób. Dlatego aż tylu, bo zachodziło spore prawdopodobieństwo, że zwierzęcia, które było agresywne łódź może nie pociągnąć, więc trzeba będzie siły ludzkich mięśni.
Strażacy podpłynęli do niej, umocowali linę za rogi i próbowali ciągnąć łodzią. Udało się. Krowę przyholowano do brzegu. Jednak jak wyszła, znowu zachowywała się agresywnie i trudno było do niej podejść. Właścicielowi udało się ją zapakować na przyczepkę.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. KP PSP Siemiatycze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze