14 października w Siemiatyczach odbyło się spotkanie z Pawłem Olszewskim, sekretarzem stanu w ministerstwie infrastruktury i rozwoju, pełnomocnikiem rządu do spraw regulacji harmonizacji obszaru bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego.
Wkraczamy w fazę realizacji tej inwestycji. 22 października ogłaszamy przetarg na wykonanie studium techniczno – ekonomiczno – środowiskowe przebiegu trasy krajowej nr „19”, przez całe województwo podlaskie, nie tylko w okolicy Siemiatycz. Data i decyzja nieodwołalne. Jest na to zabezpieczonych 50 milionów zł. Cel – jak najszybsza budowa nowej „19”. Zapewne chcecie państwo usłyszeć jakieś terminy. Dokładnych nie jestem w stanie podać, ale myślę, że rok 2018, jako początek budowy nowej „19”, wraz z obwodnicami i węzłami, jest realny. Realizacja inwestycji ma być finansowana wyłącznie z pieniędzy programu budowy dróg krajowych. Do tej pory „19”, jako droga do budowy, była zapisana wstępnie na rok 2032. Co ważne – nie szatkujemy „19” na odcinki, lecz przetarg będzie dotyczył jej przebiegu przez całe województwo. Nie ma sensu jej kawałkować. Ona zadziała, jak będzie cała nowa. Podsumowując – nie prowadzimy już rozmów w kontekście – czy ta nowa trasa będzie czy nie będzie, lecz w jakim wariancie będzie – tak zaczął swoje wystąpienie Paweł Olszewski, sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury i rozwoju, pełnomocnik rządu do spraw regulacji harmonizacji obszaru bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego, 14 października, w Siemiatyckim Ośrodku Kultury, na spotkaniu z mieszkańcami Siemiatycz.
Niektórzy patrzyli na ministra z niedowierzaniem, przecierali oczy ze zdumienia, patrzyli i pytali – czy aby na pewno? Przecież takimi spotkaniami, planami i deklaracjami mamiono nas już wiele razy. Obecny był na spotkaniu Jerzy Doroszkiewicz, wicedyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Białymstoku, oraz poseł Robert Tyszkiewicz z Białegostoku.
Oto niektóre fragmenty spotkania.
Wicedyrektor Doroszkiewicz: - Przebieg obwodnicy Siemiatycz przewidziany jest od strony zachodniej miasta. W planach są dwa węzły komunikacyjne – „Siemiatycze” i „Turna”. To na razie nazwy robocze, które pewnie ulegną zmianie. Węzły służą połączeniu miasta z drogą ekspresową. Jeden, na północ od miasta, miałby łączyć nową drogę z obecną "19", zaś na południu, połączyć nową trasę z drogą krajową nr „62”, biegnącą w stronę Drohiczyna i Warszawy.
Pytanie z sali: - Cieszymy się, że „19” prawdopodobnie będzie robiona, ale dlaczego tak późno?
Minister Olszewski: - Nie powiedziałem „prawdopodobnie”. Stwierdziłem fakt – datę 22 października. A dlaczego tak późno? Z mojej perspektywy szybko. Ja osobiście jestem odpowiedzialny za ten program od niedawna i udało mi się doprowadzić projekt do stanu, kiedy można ogłaszać wspomniany przetarg. Zaś co do wariantu przebiegu – po to jest ogłaszany przetarg, by te warianty przeanalizować, skalkulować, ocenić i podjąć optymalną decyzję co do miejsca przebiegu nowej trasy
Z sali: - Przy części ul. Ciechanowieckiej, w pasie obecnej „19”, nie ma chodników. Jako mieszkańcy i rada miasta wielokrotnie pisaliśmy do generalnej dyrekcji dróg krajowych w tej sprawie, by dyrekcja albo wybudowała te chodniki, albo umożliwiła nam budowę. Jakie są szanse na te chodniki, bo mieszkańcy żyją wzdłuż tej drogi? Te chodniki są w tym miejscu niezbędne.
Wicedyrektor Doroszkiewicz: - Nie jestem w stanie teraz dokładnie odpowiedzieć na to pytanie. Wkrótce spotkam się z burmistrzem Siemiatycz, by omówić m.in. takie szczegóły i wspomóc bezpieczeństwo na tej drodze w Siemiatyczach. Takiego spotkania na pewno brakowało. Mam nadzieję, że efekty spotkania będą. W tym roku doinwestowaliśmy chodniki w Boćkach, w dosyć szerokim zakresie. Myślę, że w przyszłym roku powinniśmy podjąć pierwsze kroki, by poprawić bezpieczeństwo w Siemiatyczach.
Z sali: - O projektach przebiegu tej drogi i obwodnicy Siemiatycz mówi się długo. Były plany na mapkach i nic. Teraz będzie to samo?
Wicedyrektor Doroszkiewicz: - Ma pan rację, prace przygotowawcze były prowadzone. Ale kiedy jest decyzja i jest to zadanie wpisane w plan, to szansa na realizację staje się rzeczywista. W tej chwili uaktualniamy dokumentację, przygotowujemy początkowy proces inwestycji. Zgodnie z polskim prawem - pierwszym etapem będzie uzyskanie decyzji środowiskowej. Co do powstałej już dokumentacji, nie widzę zbyt wielu minusów i przesłanek, by zmieniać warianty przebiegu trasy. Wybrany kiedyś wariant będziemy preferować dalej. Myślę, że żadna analiza wielokryterialna nie zdecyduje o zmianie wariantu przebiegu z zachodniego na wschodni, ponieważ wariant wschodni wkracza w bardzo nieprzyjemne środowisko. Dla inwestora drogowego to teren nieprzychylny, cała gama przeszkód trudnych do pokonania, a mam na myśli m.in. bunkry, nietoperze i inne aspekty środowiskowo - przyrodnicze. Nie widzę innej możliwości, niż wariant zachodni.
Z sali: - Jako przykład podam obwodnicę Sokółki. Mówi się, że obwodnica tego miasta przebiega nie z tej strony, z której powinna. I żeby przejechać z Sokółki do Białegostoku, nakłada się ok. 80 km. Przyczyna – nie istniały konsultacje społeczne na etapie projektowania tej drogi.
Minister Olszewski: - Konsultacje społeczne dotyczyły krajowego programu budowy dróg, a więc zagadnieniem – czy „19” ma być drogą do realizacji, czy nie. Nie sądzę, żeby ktoś z tej sali powiedział „nie”. Co do szczegółowych czynników jej przebiegu – po to trzeba wykonać studium techniczno – ekonomiczno – środowiskowe, by potwierdzić i wykluczyć pewne aspekty, tym samym warianty przebiegu.
Z sali: - Niestety, kiedy nowa trasa powstanie, przez cały ten czas będziemy musieli korzystać z istniejącej drogi. Dlatego chciałbym zwrócić uwagę na newralgiczne punkty w mieście. To potrzeba instalacji świateł pulsujących, przez miasto przewożone są ładunki wielogabarytowe, materiały niebezpieczne, przekroczą się normy hałasu. Jako rada miasta, z burmistrzem, wnioskowaliśmy o budowę zatoczki autobusowej przy przedszkolu, bo stojący tam autobus kompletnie blokuje ruch. Spawa odśnieżania też jest ważna, bo śnieg jest spychany na chodniki. Poza tym wiele razy zapraszaliśmy pana na obrady radnych, nie po to, by panu dołożyć, lecz rzeczowo podyskutować i wypracować wspólne stanowisko w sprawie poprawienia komunikacji i bezpieczeństwa. Bezskutecznie.
Wicedyrektor Doroszkiewicz: - Od tego jestem, by udzielać państwu odpowiedzi. W istniejącej zabudowie Siemiatycz, bez wyprowadzenia ruchu na zewnątrz, nie da się uniknąć takich spraw i całkowicie ich wyeliminować. Proszę o cierpliwość w oczekiwaniu na obwodnicę, bo obwodnica załatwi te problemy w sposób kompleksowy. Wiem, że przejeżdżają ładunki wielogabarytowe, bo wydajemy zgody na takie przejazdy. Jeśli jakaś firma zniszczyła znaki wioząc taki ładunek, to trudno. Nie postawię przy każdym znaku człowieka. Umówiliśmy się z burmistrzem na dłuższą rozmowę, by takie właśnie kwestie omówić i próbować im zaradzić.
Pytanie: - Z której strony zacznie się robić „19”?
Minister Olszewski: - Z każdej. Cała „19” będzie podzielona na odcinki i równolegle na każdym rozpoczną się prace.
Radna Grygoruk: - Chciałam wymusić na panu dyrektorze obietnicę, że generalna dyrekcja dróg krajowych pozytywnie będzie odpowiadała na wnioski rady miasta, co do kwestii spotkań z nami. Bo do tej pory efektu nie było, by ktoś do nas przyjechał i porozmawiał o bezpieczeństwie na „19” w Siemiatyczach.
Wicedyrektor Doroszkiewicz: - Nie ukrywam, że takich zaproszeń na sesje mamy mnóstwo. Brakuje czasu na przyjazdy. Mogę zagwarantować, że raz na kwartał lub pół roku, zjawię się w Siemiatyczach.
Z sali: - Pozwolę sobie zabrać głos co do wariantu przebiegu trasy. Warianty były dyskutowane. Ale na stronie internetowej generalnej dyrekcji dróg krajowych jest już przesądzony wariant – zachodni. Zaskakuje to, bo z konsultacji społecznych wynikało coś innego. Teraz będzie wykonywane studium, które – jak panowie mówicie – przesądzi o wariancie zachodnim. Domyślam się, że bunkry i nietoperze o tym zdecydowały.
Minister Olszewski: - Owszem, na dziś nie jest jeszcze przesądzone, który wariant wejdzie w życie, nie mniej jednak mamy spore rozeznanie w warunkach obu wariantów. To właśnie studium ma potwierdzić i wykluczyć to, o czym już wiemy. A wiemy, że wariant wschodni jest zdecydowanie trudniejszy w realizacji. Ostrzegam nieco przed wchodzeniem w techniczne szczegóły i tworzeniem niepotrzebnych czasami dyskusji. Stawiając sprawę jasno, na przykładzie mojego miasta Bydgoszcz, przed laty rozgorzała dyskusja, czy droga ekspresowa ma przebiegać przez miasto czy poza nim? A jak poza nim, to z lewej strony, czy z prawej? Wiecie państwo jaki jest efekt? Do dziś drogi nie ma. Dopiero niedawno podpisaliśmy umowę na jej realizację, z opóźnieniem o kilka lat. Zostawmy takie sprawy fachowcom.
Wicedyrektor Doroszkiewicz: - Tak, zgadza się. Ale wariant zachodni jest na razie preferowany, nie zatwierdzony. Zatwierdzony będzie po wykonaniu studium i uzyskaniu decyzji środowiskowej. W związku z upływem czasu i zmianą prawa środowiskowego, trzeba materiały, o których mowa na naszej stronie internetowej, uzupełnić.
Z sali: - Koniec kadencji, więc przywieźli popelinę wyborczą – można pomyśleć. Co więc mamy mówić społeczeństwu, inaczej wyborcom, przynajmniej przed 22 października?
Minister Olszewski: - Asfaltu nie rozwiniemy państwu z rolki. Proszę o cierpliwość. Na takie inwestycje trzeba czasu. Jeszcze raz powtarzam, przygotowaliśmy program budowy dróg krajowych wraz ze źródłami finansowania, za który biorę pełną odpowiedzialność. „19” jest na liście inwestycji do realizacji, ale trzeba tę inwestycję przygotować. Nie powiem, że za rok już wbijemy pierwsze łopaty w ziemię, bo nie wbijemy. Decyzja o wpisaniu „19” do tego programu zapadła 8 września. To przypadek, że teraz, przed wyborami parlamentarnymi. Tę drogę udało się pchnąć na tory wykonawcze, nie polityczne.
Goście dostali od obecnych na sali gromkie brawa, aczkolwiek nie wszyscy bili brawo.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze